Kredyty Autor: KasiaNaSwoim |

Kredyt hipoteczny a płacone alimenty – jak bank liczy takie zobowiązanie?

Planuję złożyć wniosek o kredyt hipoteczny na mieszkanie z rynku wtórnego i zastanawiam się, jak bank potraktuje alimenty, które regularnie płacę na dziecko. Pracuję na umowie o pracę w branży logistycznej, mam dochód około 7200 zł netto miesięcznie, a alimenty wynoszą 1100 zł. Mieszkanie kosztuje 540 tys. zł, wkład własny mam odłożony w wysokości około 120 tys. zł. Nie mam innych kredytów ani karty kredytowej, ale alimenty są oczywiście stałym miesięcznym obciążeniem. Czy bank liczy je podobnie jak ratę kredytu przy wyliczaniu zdolności? Czy trzeba do wniosku dołączać wyrok sądu albo potwierdzenia przelewów? Interesuje mnie też, czy różne banki mogą bardzo inaczej podejść do takiego zobowiązania.

Dyskusja Ekspertów

10 Komentarzy
R
robert_na_swoim
Bank potraktuje alimenty jak stałe zobowiązanie miesięczne, więc przy liczeniu zdolności od Twojego dochodu odejmie te 1100 zł. Przy 7200 zł netto i braku innych kredytów nadal wygląda to dość sensownie, ale dużo zależy od okresu kredytowania, oprocentowania i tego, jak bank liczy koszty utrzymania. Wkład własny masz ponad 20%, więc to akurat działa na plus przy kwocie mieszkania 540 tys. zł. Na jaki okres chcesz brać kredyt?
M
MarzenaK
RE: robert_na_swoim
robert_na_swoim dobrze to ujął, alimenty bank zwykle wrzuci do stałych miesięcznych obciążeń, podobnie jak ratę kredytu czy limit, jeśli taki jest. Przy dochodzie 7200 zł netto realnie do kalkulacji zostaje Ci około 6100 zł, więc przy wkładzie 120 tys. zł sytuacja nie wygląda źle, choć kredyt około 420 tys. zł może już różnie wychodzić zależnie od banku i przyjętych kosztów utrzymania. Sporo zrobi też okres kredytowania, bo przy 25-30 latach rata będzie inaczej wpływać na zdolność niż przy krótszym czasie. Na jaki okres planujesz brać kredyt?
P
PaulinaK
RE: robert_na_swoim
Robert dobrze to ujął, alimenty zwykle wchodzą do kalkulacji jak stały miesięczny koszt, więc bank będzie patrzył raczej na dochód po odjęciu tych 1100 zł. Przy takim wkładzie własnym i braku innych zobowiązań nie wygląda to źle, ale kluczowe będzie jeszcze, na ile lat chcesz brać kredyt?
M
monika_na_etacie
Bank raczej potraktuje alimenty jak stałe zobowiązanie i odejmie je od dochodu przy liczeniu zdolności, więc realnie będą patrzeć bardziej na ok. 6100 zł netto niż 7200 zł. Przy takim wkładzie własnym nie musi to od razu przekreślać wniosku, ale dużo zależy od okresu kredytu i kosztów utrzymania gospodarstwa.
A
ania_z_poznania
Bank potraktuje alimenty jak stałe miesięczne zobowiązanie, więc przy liczeniu zdolności z dochodu 7200 zł odejmie te 1100 zł podobnie jak ratę kredytu. Przy takim wkładzie własnym i braku innych zobowiązań wygląda to do sprawdzenia, ale dużo zależy od okresu kredytowania i przyjętych kosztów utrzymania.
T
tomek_na_plus
RE: ania_z_poznania
Zgadzam się z Anią, bank zwykle potraktuje alimenty jako stały koszt i policzy zdolność bardziej od dochodu pomniejszonego o te 1100 zł, ale przy 7200 zł netto, wkładzie 120 tys. zł i braku innych zobowiązań nie wygląda to z góry źle. Na jaki okres kredytu chcesz składać wniosek?
B
Bartek89
Bank potraktuje alimenty jak stałe miesięczne zobowiązanie, czyli w praktyce odejmie te 1100 zł od dochodu przy liczeniu zdolności. Przy dochodzie 7200 zł netto zostanie Ci do kalkulacji około 6100 zł, a potem bank jeszcze uwzględni koszty utrzymania, bufor na stopę procentową i ratę planowanego kredytu. Przy cenie 540 tys. zł i wkładzie 120 tys. zł kredyt wychodziłby mniej więcej na 420 tys. zł plus ewentualne koszty okołokredytowe, więc sama wysokość wkładu wygląda sensownie. Brak innych kredytów działa na plus, bo alimenty będą jedynym widocznym stałym obciążeniem. Bank może poprosić o wyrok/ugodę alimentacyjną i potwierdzenia przelewów, żeby sprawdzić regularność płatności. Różnice między bankami potrafią być spore, bo każdy trochę inaczej liczy koszty życia i akceptowalny poziom obciążenia dochodu. Przy takich danych zdolność może być, ale dużo zależy od okresu kredytu, wieku, formy gospodarstwa domowego i aktualnej oferty banku. Na jaki okres planujesz brać kredyt?
K
kasia_od_firmy
Bank zwykle potraktuje alimenty jak stałe miesięczne zobowiązanie, więc przy zdolności odliczy te 1100 zł od dochodu podobnie jak ratę kredytu. Przy dochodzie 7200 zł netto i braku innych długów sytuacja wygląda sensownie, ale dużo zależy jeszcze od okresu kredytowania i tego, czy alimenty są zasądzone sądownie.
M
MonikaK
U mnie bank potraktował alimenty po prostu jako stałe miesięczne zobowiązanie, podobnie jak ratę kredytu. Nie było większego filozofowania, od dochodu odjęli kwotę alimentów i na tej podstawie liczyli zdolność. Przy 7200 zł netto i 1100 zł alimentów realnie patrzą na Ciebie tak, jakby do dyspozycji zostawało około 6100 zł, plus oczywiście dochodzą koszty utrzymania. Mogą poprosić o wyrok albo ugodę i potwierdzenia przelewów, bo chcą widzieć, że płatność jest regularna i zgodna z dokumentami. U mnie brak innych kredytów działał mocno na plus, więc u Ciebie to też powinno pomagać. Przy cenie 540 tys. i wkładzie 120 tys. kredyt wychodziłby mniej więcej na 420 tys., więc dużo zależy od okresu kredytowania i tego, jak bank policzy koszty życia. Różnice między bankami potrafią być spore, więc jedna odmowa albo słabsza oferta nie musi oznaczać końca tematu. Na jaki okres chcesz brać kredyt?
B
Basia_od_rachunkow
Bank zwykle potraktuje alimenty jak stałe miesięczne zobowiązanie, więc przy liczeniu zdolności od dochodu netto odejmie te 1100 zł podobnie jak ratę kredytu. Przy dochodzie 7200 zł i braku innych zobowiązań sytuacja nie wygląda źle, ale dużo zależy od okresu kredytowania i kosztów utrzymania przyjętych przez konkretny bank.