Kredyty Autor: NataliaInwestor |

Kredyt hipoteczny a niewykorzystany limit na karcie kredytowej — czy bank obniży zdolność?

Czy przy składaniu wniosku o kredyt hipoteczny bank bierze pod uwagę sam fakt posiadania limitu na karcie kredytowej, nawet jeżeli nie jest on aktualnie wykorzystywany? Mam aktywną kartę z przyznanym limitem, ale saldo jest spłacone i nie korzystam z niej regularnie. Zastanawiam się, czy taki produkt może zostać potraktowany jako stałe zobowiązanie przy wyliczaniu zdolności kredytowej. Czy banki wymagają zamknięcia karty przed złożeniem wniosku, czy wystarczy wykazać brak zadłużenia? Interesuje mnie, jak wygląda to w praktyce przy ocenie wniosku hipotecznego.

Dyskusja Ekspertów

5 Komentarzy
K
Kasia_fin
Tak, bank zwykle bierze pod uwagę sam przyznany limit na karcie, nawet jeśli saldo wynosi 0 zł. Dla banku to potencjalne zobowiązanie, bo w każdej chwili możesz z tego limitu skorzystać, więc często doliczają jakiś procent limitu jako miesięczne obciążenie. W praktyce wpływ zależy od wysokości limitu i konkretnego banku, ale przy większych limitach może to zauważalnie obniżyć zdolność. Jaki masz limit na tej karcie?
M
michal_oszczedny
Tak, bank zwykle bierze pod uwagę sam dostępny limit na karcie, nawet jeśli saldo jest zerowe, bo traktuje go jako potencjalne zobowiązanie i przyjmuje do zdolności jakiś procent limitu jako miesięczne obciążenie. Jeśli limit jest wysoki, może to trochę obniżyć zdolność; o jaki rząd kwoty karty chodzi?
P
PiotrekK
RE: michal_oszczedny
Też miałem podobnie przy hipotece i doradca od razu pytał o limity na kartach, mimo że nic nie było wykorzystane. U mnie po zamknięciu jednej karty zdolność lekko się poprawiła, więc to, co pisze michal_oszczedny, pokrywa się z praktyką.
P
PatrycjaW
Tak, sam przyznany limit na karcie zwykle może obniżać zdolność, nawet jeśli saldo jest zerowe, bo bank zakłada możliwość jego wykorzystania. Różne banki liczą to trochę inaczej, więc dużo zależy od wysokości limitu i konkretnej polityki danego banku.
R
rafal_oszczedza
Tak, bank może uwzględnić sam dostępny limit na karcie jako potencjalne obciążenie, nawet jeśli saldo jest zerowe, ale sposób liczenia zależy od banku. Jeśli zdolność wychodzi na styk, taki limit czasem robi różnicę.