Prowadzimy małą spółkę z o.o. w branży usług IT, działamy od około półtora roku i mamy dwóch wspólników. Ostatnio pojawił się temat pożyczki od jednego ze wspólników na kwotę około 80 tys. zł, głównie na sprzęt, zaliczki dla podwykonawców i utrzymanie płynności przy większym zleceniu. Zastanawiam się, czy taka pożyczka wpisana w dokumentach spółki może potem wyglądać źle dla banku, jeśli za kilka miesięcy będziemy chcieli starać się o kredyt obrotowy albo limit w rachunku. Spółka ma przychody, ale są one dość nierówne, bo część klientów płaci po 30 albo 45 dniach. Nie chodzi mi o samą umowę pożyczki, tylko o to, jak banki patrzą na takie finansowanie od wspólnika przy ocenie firmy. Czy traktują to jako normalne wsparcie działalności, czy raczej jako sygnał, że firma ma problem z gotówką? Czy ktoś miał podobną sytuację i widział, czy wpłynęło to na decyzję kredytową banku?
Firma
Autor: TomekZFirmy
|
Dyskusja Ekspertów