Podatki Autor: TomekInwestuje |

Czy sprzedaż używanych rzeczy na Vinted i OLX w 2025 roku trzeba rozliczyć w PIT?

Mam pytanie o sprzedaż prywatnych rzeczy przez internet w 2025 roku, bo zaczynam się gubić w tym, kiedy robi się z tego temat podatkowy. Nie prowadzę działalności gospodarczej, pracuję na etacie w branży IT i w tym roku wystawiłem trochę ubrań, elektroniki i starych akcesoriów po przeprowadzce. Łącznie wyszło około 8600 zł wpływów, głównie przez Vinted i OLX, przy czym część rzeczy miałem od kilku lat, a kilka dostałem kiedyś w prezencie. Nie kupowałem tych przedmiotów z zamiarem odsprzedaży, ale liczba transakcji zrobiła się dość duża, bo było ich ponad 30. Zastanawiam się, czy taka sprzedaż powinna trafić do rocznego PIT za 2025 rok, czy nadal jest traktowana jako zwykłe pozbywanie się prywatnych rzeczy. Nie wiem też, czy ma znaczenie to, że platforma może przekazać jakieś dane do urzędu skarbowego w ramach raportowania sprzedaży. Czy ktoś miał podobną sytuację i wie, jak urząd patrzy na takie jednorazowe porządki w domu sprzedawane przez kilka miesięcy?

Dyskusja Ekspertów

7 Komentarzy
T
tomek_kredyty
Kluczowe może być to, które rzeczy miałeś dłużej niż 6 miesięcy, a które krócej, bo przy prywatnej sprzedaży to często robi różnicę. Sama kwota wpływów z Vinted czy OLX nie musi jeszcze oznaczać działalności, ale jeśli kupowałeś coś z myślą o odsprzedaży albo sprzedaż była regularna, urząd może patrzeć na to inaczej. Dobrze też rozdzielić wpływy od faktycznego zysku, bo przy używanych rzeczach często sprzedaje się taniej niż się kupiło. Czy w tych 8600 zł były rzeczy sprzedane przed upływem 6 miesięcy od zakupu?
S
Sylwek77
RE: tomek_kredyty
Zgadzam się z tomkiem, przy prywatnej sprzedaży duże znaczenie ma te 6 miesięcy liczone od końca miesiąca zakupu, bo rzeczy starsze zwykle wypadają poza PIT, a przy młodszych patrzy się jeszcze na ewentualny dochód, nie sam wpływ. Inna sprawa to skala i powtarzalność, ale sama wyprzedaż po przeprowadzce za 8600 zł nie brzmi automatycznie jak działalność.
D
DominikM
RE: tomek_kredyty
Tomek dobrze zwrócił uwagę na ten okres posiadania, bo u mnie przy porządkach po przeprowadzce to właśnie robiło największą różnicę. Sprzedawałem kiedyś podobny miks rzeczy: ubrania, stary telefon, monitor, jakieś akcesoria i większość miałem dużo dłużej niż pół roku, więc nie traktowałem tego jako czegoś do PIT. Sama kwota wpływów może wyglądać groźnie, ale jak sprzedajesz swoje używane rzeczy taniej niż kupiłeś, to trudno to porównywać do handlu. Inaczej bym patrzył na rzeczy kupione niedawno, szczególnie jeśli poszły drożej albo były kupowane z myślą, żeby je puścić dalej. U mnie dla spokoju zostawiłem sobie historię transakcji i jakieś stare potwierdzenia zakupu tam, gdzie je miałem, bo po czasie człowiek już nie pamięta szczegółów. Przy elektronice łatwiej coś udokumentować, z ubraniami wiadomo, różnie bywa. Jeśli to były głównie rzeczy sprzed kilku lat i po prostu czyszczenie mieszkania, to brzmi bardziej jak zwykła sprzedaż prywatna niż działalność. Masz w tej kwocie jakieś rzeczy kupione i sprzedane w mniej niż 6 miesięcy?
M
mateusz_etf
Jeśli sprzedajesz prywatne rzeczy używane, a od ich nabycia minęło ponad 6 miesięcy, to co do zasady nie rozlicza się tego w PIT, nawet jeśli łączna kwota wpływów wygląda już dość konkretnie. Temat robi się podatkowy głównie przy sprzedaży rzeczy kupionych niedawno albo gdy wygląda to jak regularny handel z zyskiem.
M
MikolajF
Jeśli sprzedajesz prywatne rzeczy używane, które miałeś dłużej niż 6 miesięcy, to co do zasady nie rozliczasz tego w PIT, nawet gdy łączna kwota z Vinted/OLX wyszła 8600 zł. Temat robi się podatkowy przy sprzedaży rzeczy przed upływem 6 miesięcy od nabycia albo gdy wygląda to już na regularny handel, np. kupowanie z myślą o odsprzedaży.
Z
ZbyszekK
Przy sprzedaży prywatnych rzeczy kluczowe jest zwykle to, czy od ich nabycia minęło 6 miesięcy, licząc od końca miesiąca zakupu. Jeśli tak, to taka sprzedaż nie wchodzi do PIT, nawet gdy suma wpływów wygląda dość wysoko. Problem może się pojawić przy rzeczach sprzedanych szybciej niż po tych 6 miesiącach, bo wtedy rozlicza się dochód, czyli różnicę między ceną sprzedaży a kosztem zakupu. Osobny temat to skala i regularność sprzedaży, bo jeśli wyglądałoby to jak handel, a nie wyprzedaż własnych rzeczy, urząd mógłby patrzeć na to inaczej. Te 8600 zł to głównie rzeczy kupione dawno temu, czy były też jakieś sprzedane krótko po zakupie?
O
ola_od_budzetu
RE: ZbyszekK
ZbyszekK dobrze to ujął, u mnie przy porządkach po przeprowadzce wyglądało to podobnie: sporo drobnych sprzedaży, a kwota na koniec robiła wrażenie, choć to były zwykłe prywatne rzeczy. Ja patrzyłem głównie na to, od kiedy dana rzecz była moja, bo stare ubrania, sprzęty czy akcesoria kupione dawno temu nie robiły mi tematu do PIT. Większą uwagę miałem tylko przy elektronice kupionej niedawno, bo tam łatwiej się pomylić z tym okresem. Masz gdzieś zapisane, które rzeczy były kupione w 2025, a które wcześniej?