Zastanawiam się nad adopcją średniej wielkości psa i próbuję policzyć, czy mój budżet to udźwignie. Mieszkam sam w wynajmowanym mieszkaniu w Krakowie, pracuję na etacie w IT i po stałych opłatach zostaje mi zwykle około 1800 zł na jedzenie, transport i inne wydatki. Nie chodzi mi tylko o karmę, ale też weterynarza, szczepienia, zabezpieczenie przeciw kleszczom, akcesoria i ewentualną opiekę, gdy wyjadę na kilka dni. Nie mam doświadczenia z psem, więc trudno mi ocenić, czy miesięcznie bardziej mowa o 200 zł, 500 zł czy jeszcze większej kwocie. Interesuje mnie szczególnie pierwszy rok, bo domyślam się, że na początku kosztów może być więcej niż później. Czy osoby, które mają psa w mieszkaniu, mogą napisać, ile realnie wydają średnio w miesiącu i jakie koszty najbardziej ich zaskoczyły? Czy przy takim zapasie w budżecie to w ogóle jest rozsądny temat do rozważania?
Wydatki
Autor: AdrianKonto
|
Dyskusja Ekspertów