Jesteśmy na etapie wstępnego sprawdzania zdolności pod kredyt hipoteczny i zastanawia mnie jedna rzecz. Żona jest teraz na urlopie rodzicielskim, ma umowę o pracę na czas nieokreślony, ale jej wpływy są niższe niż przed urodzeniem dziecka. Chcielibyśmy wziąć około 520 tys. zł kredytu, a wkład własny mamy już odłożony. Czy banki przy liczeniu zdolności biorą pod uwagę aktualne świadczenie z urlopu rodzicielskiego, czy patrzą na wynagrodzenie z umowy sprzed urlopu? Czy ktoś miał podobną sytuację przy składaniu wniosku?
Kredyty
Autor: GrzegorzK
|
Dyskusja Ekspertów