Kredyty Autor: GrzegorzK |

Kredyt hipoteczny a urlop rodzicielski żony — czy bank uwzględni jej dochód?

Jesteśmy na etapie wstępnego sprawdzania zdolności pod kredyt hipoteczny i zastanawia mnie jedna rzecz. Żona jest teraz na urlopie rodzicielskim, ma umowę o pracę na czas nieokreślony, ale jej wpływy są niższe niż przed urodzeniem dziecka. Chcielibyśmy wziąć około 520 tys. zł kredytu, a wkład własny mamy już odłożony. Czy banki przy liczeniu zdolności biorą pod uwagę aktualne świadczenie z urlopu rodzicielskiego, czy patrzą na wynagrodzenie z umowy sprzed urlopu? Czy ktoś miał podobną sytuację przy składaniu wniosku?

Dyskusja Ekspertów

8 Komentarzy
K
KonradK
Banki podchodzą do tego różnie, ale zwykle patrzą przede wszystkim na aktualny dochód, czyli to, co realnie wpływa teraz podczas urlopu rodzicielskiego. Sama umowa na czas nieokreślony działa na plus, bo pokazuje stabilność zatrudnienia, ale niższe wpływy mogą obniżyć zdolność w porównaniu z sytuacją sprzed urodzenia dziecka. Część banków może uwzględnić dochód z urlopu rodzicielskiego, jeśli jest regularny i da się go potwierdzić dokumentami z ZUS albo od pracodawcy. Inne mogą chcieć zaświadczenia, że żona wróci do pracy po urlopie, czasem z podaniem planowanego wynagrodzenia po powrocie. Do tego bank doliczy koszty utrzymania dziecka, więc sama zdolność może spaść z dwóch stron: niższy dochód i większe koszty gospodarstwa domowego. Przy kredycie 520 tys. zł dużo będzie zależało od Waszych łącznych dochodów, liczby osób w gospodarstwie i innych zobowiązań. Dobrze porównać kilka banków, bo różnice w podejściu do urlopu rodzicielskiego potrafią być spore. Czy żona ma już ustaloną konkretną datę powrotu do pracy?
L
lukasz_od_vat
RE: KonradK
KonradK dobrze to ujął, bo u nas też bank patrzył bardziej na to, co faktycznie wpływało w danym momencie, a nie na pensję sprzed urlopu. Żona miała umowę na stałe i zaświadczenie od pracodawcy, że po urlopie wraca na to samo stanowisko, ale i tak w pierwszym liczeniu przyjęli niższy dochód. W jednym banku doradca mówił, że mogą uwzględnić przyszły powrót do pracy, ale dopiero po dostarczeniu dodatkowego pisma z firmy i daty zakończenia urlopu. W drugim podeszli sztywno i liczyli tylko bieżące wpływy z rodzicielskiego. Przy kwocie 520 tys. różnice między bankami mogą wyjść całkiem spore, bo rata mocno obciąża zdolność. U nas finalnie pomogło porównanie kilku banków, bo jeden odrzucał temat, a inny liczył dochód żony trochę korzystniej. Dużo zależy też od tego, kiedy żona wraca do pracy i czy macie już konkretną datę powrotu. Kiedy kończy jej się urlop rodzicielski?
N
NataliaK
Banki zwykle patrzą na aktualny dochód z urlopu rodzicielskiego, ale część z nich może też poprosić o zaświadczenie od pracodawcy o powrocie do pracy i wynagrodzeniu po urlopie. Dużo zależy od konkretnego banku i terminu powrotu żony, kiedy planuje wrócić do pracy?
U
Ula_finanse
Banki zwykle patrzą na dochód faktycznie wpływający teraz, więc przy urlopie rodzicielskim mogą przyjąć obniżoną kwotę świadczenia, a nie pełną pensję sprzed urodzenia dziecka. Dużo zależy od konkretnego banku, bo część chce też zaświadczenia od pracodawcy o zatrudnieniu i planowanym powrocie do pracy, a czasem deklaracji, od kiedy wraca pełne wynagrodzenie. Przy kredycie 520 tys. zł znaczenie będą miały też koszty utrzymania dziecka, inne zobowiązania i długość okresu kredytowania. Macie już ustaloną datę powrotu żony do pracy?
O
OlgaW
RE: Ula_finanse
U nas było podobnie jak pisze Ula_finanse, bank bardziej patrzył na to, co realnie wpływało w czasie urlopu, niż na pensję sprzed porodu. W jednym banku dochód żony policzyli ostrożnie, a w drugim doradca mówił, że po dostarczeniu zaświadczenia od pracodawcy i deklaracji powrotu do pracy mogą podejść trochę inaczej. Różnice między bankami były naprawdę spore, więc sama kwota 520 tys. może wyjść różnie przy tych samych danych. Żona ma już określoną datę powrotu do pracy?
M
marek_z_gdanska
Banki różnie do tego podchodzą, ale często patrzą na aktualne wpływy i dokumenty od pracodawcy dotyczące powrotu do pracy. Czy żona ma już określoną datę zakończenia urlopu rodzicielskiego?
K
KarolK
Banki zwykle patrzą na aktualny dochód, więc przy urlopie rodzicielskim mogą przyjąć niższe wpływy, a nie pełną pensję sprzed urodzenia dziecka. Dużo zależy od konkretnego banku i dokumentów, bo czasem liczy się też umowa na czas nieokreślony oraz zaświadczenie od pracodawcy o powrocie do pracy i wysokości wynagrodzenia po urlopie. Przy kwocie 520 tys. zł różnice między bankami mogą być spore, więc jedna decyzja negatywna nie musi oznaczać braku zdolności wszędzie. Macie już ustalone, kiedy żona wraca do pracy?
I
Ilona_fin
Bank raczej nie patrzy na to tak prosto, że skoro jest umowa na czas nieokreślony, to automatycznie liczy pełną pensję sprzed urlopu. Często bierze pod uwagę obecny wpływ/świadczenie, a czasem prosi o zaświadczenie od pracodawcy o powrocie do pracy i wysokości wynagrodzenia po powrocie. Dużo zależy od banku i od tego, czy urlop rodzicielski kończy się niedługo, czy potrwa jeszcze dłużej. Macie już konkretny termin powrotu żony do pracy?