Planuję z mężem złożyć wniosek o kredyt hipoteczny na mieszkanie z rynku wtórnego, mniej więcej na kwotę 520 tys. zł. Pracuję w księgowości w średniej firmie produkcyjnej i od lutego mam nową umowę o pracę na czas nieokreślony, ale wcześniej przez prawie 6 lat byłam zatrudniona w innej spółce z tej samej branży. Zmieniłam pracę głównie ze względu na wyższe wynagrodzenie, teraz mam 7200 zł brutto podstawy bez premii. Mąż pracuje w IT na umowie o pracę od kilku lat i jego dochód jest stabilny. Mamy odłożony wkład własny około 120 tys. zł, ale zastanawiam się, czy moja krótka historia u obecnego pracodawcy może być problemem przy liczeniu zdolności. Nie jesteśmy jeszcze po podpisaniu umowy przedwstępnej, dopiero oglądamy mieszkania i chcemy wiedzieć, czy jest sens już rozmawiać z bankami. Czy banki patrzą na ciągłość zatrudnienia w zawodzie, czy liczy się głównie staż u aktualnego pracodawcy?
Kredyty
Autor: AgnieszkaBudzet
|
Dyskusja Ekspertów