Wydatki Autor: MarekOdLokaty |

Ile realnie kosztuje przygotowanie dziecka do nowego roku szkolnego?

Zastanawiam się, ile obecnie trzeba odłożyć na wyprawkę szkolną dla dziecka w podstawówce, jeśli nie liczyć ubrań na cały sezon. Chodzi mi głównie o zeszyty, przybory, plecak, strój na WF i różne opłaty, które pojawiają się na początku września. W zeszłym roku część rzeczy kupowaliśmy na raty po trochu i trochę straciłem rachubę, ile faktycznie wyszło. Teraz chciałbym wcześniej oszacować skalę wydatku, bo mamy też inne stałe koszty w tym samym miesiącu. Jakie kwoty wychodzą u Was przy jednym dziecku?

Dyskusja Ekspertów

9 Komentarzy
M
MichalW
U nas w podstawówce bez ubrań sezonowych wychodzi zwykle około 600-1000 zł na dziecko, ale dużo zależy od tego, czy trzeba kupić nowy plecak i cały komplet przyborów od zera. Same zeszyty, piórnik, kredki, bloki, farby, papiery i drobiazgi potrafią zrobić 250-400 zł, strój na WF kolejne 100-200 zł, a plecak dobrej jakości często 150-300 zł. Do tego na początku września dochodzą składki klasowe, ubezpieczenie, rada rodziców, czasem wycieczka albo materiały dodatkowe, więc łatwo doliczyć następne 150-300 zł. Jeśli część rzeczy zostaje z poprzedniego roku, da się zejść niżej, ale przy większych zakupach tysiąc złotych nie jest już niestety niczym dziwnym.
M
Marta_od_lokat
RE: MichalW
Podobnie to widzę jak MichałW, bo u nas największą różnicę robi właśnie plecak, buty na WF i to, ile rzeczy zostało z poprzedniego roku. Jeśli plecak i część przyborów są jeszcze dobre, zamykamy się bliżej 500-700 zł, ale przy większym odświeżaniu spokojnie robi się okolica 1000 zł. Do tego dochodzą te wrześniowe drobne opłaty, zdjęcia, ubezpieczenie, składki klasowe i nagle budżet puchnie o kolejne kilkadziesiąt albo ponad sto złotych. Macie już listę ze szkoły, czy dopiero będzie podana pod koniec wakacji?
I
Iza79
U nas w podstawówce bez ubrań sezonowych wychodzi zwykle około 600-1000 zł na dziecko, ale dużo zależy od tego, czy plecak i piórnik są do wymiany. Same zeszyty, bloki, kleje, kredki, flamastry, okładki, teczki i drobiazgi potrafią spokojnie zabrać 200-350 zł, zwłaszcza gdy szkoła ma konkretną listę. Plecak to osobna sprawa, bo sensowny kosztuje często 150-300 zł, a da się też wydać więcej. Strój na WF z butami to u nas kolejne 120-250 zł, jeśli wszystko kupowane od zera. Do tego dochodzą opłaty klasowe, ubezpieczenie, jakieś składki na ksero, wyjścia albo świetlicę i tu łatwo robi się następne 150-300 zł na start. Najbardziej mylące są te małe zakupy po drodze, bo po 20-30 zł co kilka dni nagle zbiera się konkretna kwota. Ja bym przyjął około 800 zł jako realistyczny środek, a jeśli trzeba nowy plecak i buty na WF, to raczej bliżej 1000 zł. Która klasa podstawówki?
A
AlinaW
RE: Iza79
U mnie wychodzi bardzo podobnie jak u Izy, tylko rozjazd robią właśnie te większe rzeczy typu plecak, buty na zmianę czy strój na WF. Same papiernicze drobiazgi niby są po kilka złotych, a przy kasie nagle robi się 300 zł, zwłaszcza jak dochodzą bloki techniczne, plastelina, farby i okładki do wszystkiego. Do tego we wrześniu zwykle wpada jeszcze ubezpieczenie, rada rodziców, składki klasowe albo jakieś wyjście, więc ja bym liczył raczej minimum 700-800 zł, jeśli część rzeczy jest z poprzedniego roku. A w której klasie jest dziecko?
G
gosia84
U nas w podstawówce bez większego szaleństwa wychodzi zwykle około 500-800 zł, jeśli liczyć plecak, zeszyty, przybory, strój na WF i te wrześniowe składki. Dużo zależy od tego, czy plecak i piórnik są jeszcze z poprzedniego roku.
R
RafalM
Dużo zależy od klasy i od tego, ile rzeczy zostało z poprzedniego roku, bo plecak czy piórnik potrafią mocno zmienić wynik. U nas największą niewiadomą były zwykle opłaty klasowe, ubezpieczenie, zdjęcia i różne składki na początku września, bo tego nie widać przy samych zakupach papierniczych. Strój na WF też bywa różnie liczony, szczególnie jeśli szkoła wymaga konkretnych kolorów albo butów tylko na salę. Do której klasy idzie dziecko?
N
NorbertK
RE: RafalM
RafałM ma rację, same zakupy w sklepie to często tylko część kosztów. U nas przy dziecku w podstawówce wychodziło zwykle około 400-700 zł, jeśli plecak, piórnik i część rzeczy zostawały z poprzedniego roku, a bliżej 900-1200 zł, gdy trzeba było dokupić plecak, strój na WF i więcej przyborów. Do tego we wrześniu dochodziły właśnie te drobne opłaty szkolne, które pojedynczo nie wyglądają groźnie, ale razem potrafią zrobić kolejne 150-300 zł. Dużo zależy też od tego, czy szkoła ma jakieś konkretne wymagania co do zeszytów, materiałów plastycznych albo ćwiczeń. Macie już listę z klasy, czy na razie liczysz orientacyjnie?
R
Roman_fin
U nas w podstawówce bez ubrań wyszło zwykle około 600-900 zł na dziecko, ale dużo zależy od tego, czy plecak i piórnik są jeszcze dobre z poprzedniego roku. Same zeszyty, bloki, przybory, farby, plastelina itp. potrafią zamknąć się w 200-300 zł, strój na WF kolejne 100-200 zł, a reszta to właśnie te drobne wrześniowe opłaty, które pojedynczo nie bolą, ale razem robią różnicę. Jeśli dochodzi nowy plecak, buty na zmianę albo lepsze artykuły plastyczne, to kwota szybko idzie bliżej tysiąca. W której klasie jest dziecko?
M
marta_wydatki
U nas w podstawówce bez ubrań wyszło zwykle około 500-800 zł, jeśli plecak i część przyborów trzeba było kupić od zera. Najbardziej podbijają koszt właśnie plecak, buty albo strój na WF i te wrześniowe składki, bo zeszyty i drobnica same w sobie nie są aż tak straszne. Jeśli coś zostaje z poprzedniego roku, da się zejść niżej. Która klasa dziecka?