Giełda Autor: NataliaZKrakowa |

Split lub scalenie akcji na GPW: co dzieje się z rachunkiem i aktywnymi zleceniami?

Chciałabym zapytać, jak w praktyce wygląda split albo scalenie akcji spółki notowanej na GPW z punktu widzenia zwykłego rachunku maklerskiego. Czy liczba posiadanych akcji oraz ich średnia cena nabycia są automatycznie przeliczane przez dom maklerski? Interesuje mnie również, co dzieje się w takim przypadku z aktywnymi zleceniami kupna lub sprzedaży, które były wcześniej ustawione z limitem ceny. Czy broker anuluje takie zlecenia, czy też dostosowuje ich parametry do nowej liczby akcji i nowego kursu odniesienia? Czy w dniu takiej operacji mogą wystąpić ograniczenia w handlu albo opóźnienia w widoczności poprawnych danych na rachunku?

Dyskusja Ekspertów

5 Komentarzy
J
JustynaK
U mnie przy splicie wszystko przeliczyło się automatycznie na rachunku, czyli liczba akcji i średnia cena nabycia zmieniły się proporcjonalnie, bez żadnego klikania. Aktywne zlecenia z limitem broker anulował przed operacją, więc po zmianie trzeba było ustawić je od nowa.
J
joanna_lokaty
RE: JustynaK
Mam podobne doświadczenie jak JustynaK: stan akcji i średnia cena zostały przeliczone automatycznie według parytetu splitu, a stare zlecenia z limitem zniknęły z arkusza przed zmianą. Przy scaleniu dochodzi jeszcze kwestia ewentualnych resztówek, więc dobrze sprawdzić komunikat brokera dla konkretnej operacji.
L
LukaszK
RE: joanna_lokaty
Też tak to kojarzę: po stronie rachunku przeliczenie zwykle robi się automatycznie, a zlecenia z limitem potrafią zostać anulowane przed dniem zmiany. Przy scaleniu faktycznie kluczowe są te ułamkowe resztki, bo tu sposób rozliczenia zależy od konkretnej operacji.
B
basia_domowyplan
Z mojego doświadczenia na rachunku wszystko zwykle dzieje się automatycznie po stronie biura maklerskiego i KDPW. Po splicie liczba akcji rośnie, a cena odniesienia i średnia cena nabycia są technicznie przeliczane tak, żeby wartość pakietu przed i po operacji była zasadniczo taka sama. Przy scaleniu działa to w drugą stronę, czyli akcji jest mniej, a cena jednostkowa odpowiednio wyższa. Trzeba tylko uważać na sytuacje, gdy po przeliczeniu wychodzą ułamkowe części akcji, bo wtedy mogą być rozliczane osobno zgodnie z warunkami danej operacji. Aktywne zlecenia z limitem ceny często są anulowane przez system giełdowy albo dom maklerski przed dniem zmiany, zamiast automatycznie przeliczać limit i wolumen. To ma sens, bo stary limit po splicie lub scaleniu mógłby kompletnie nie odpowiadać nowej cenie odniesienia. Po takiej operacji zwykle trzeba więc sprawdzić rachunek i ewentualnie wystawić zlecenia od nowa już na nowych parametrach. Czy pytasz o konkretną spółkę i termin operacji, czy raczej ogólnie?
A
AgnieszkaW
Zwykle wszystko dzieje się automatycznie po stronie KDPW i domu maklerskiego, więc na rachunku zmienia się liczba akcji, a cena odniesienia/średnia cena nabycia jest odpowiednio przeliczana. Przy splicie masz więcej akcji po proporcjonalnie niższej cenie, przy scaleniu odwrotnie. Sama wartość pozycji przed i po operacji co do zasady nie powinna się zmienić tylko z tego powodu. Trzeba tylko uważać na ewentualne resztówki przy scaleniu, bo przy niepodzielnych liczbach akcji mogą być rozliczane według zasad podanych w komunikacie spółki. Aktywne zlecenia z limitem ceny zazwyczaj są anulowane przez system giełdowy albo dom maklerski przed dniem operacji, żeby nie wisiały z „starą” ceną. Po przeliczeniu kursu trzeba je wystawić ponownie, już z nowym limitem i nową liczbą akcji. W praktyce dobrze sprawdzić komunikat w swoim biurze maklerskim, bo szczegóły techniczne mogą się trochę różnić. Masz na myśli konkretną spółkę z GPW?