Podatki Autor: WojtekPodatnik |

Sprzedaż używanych rzeczy na Vinted i OLX w 2025 roku – czy trzeba wykazać to w PIT?

Od początku 2025 roku sprzedałem kilka używanych ubrań i drobnej elektroniki przez Vinted oraz OLX, głównie rzeczy, które zalegały mi w domu. Nie prowadzę działalności gospodarczej i nie kupuję niczego specjalnie po to, żeby później odsprzedać z zyskiem. Część rzeczy miałem od dawna, ale przy kilku przedmiotach nie jestem pewien, czy minęło pół roku od zakupu. Łącznie wyszło z tego kilkaset złotych wpływów na konto i zastanawiam się, czy urząd skarbowy może to potraktować jako przychód do rozliczenia. Czy trzeba to wykazać w PIT? Czy ma znaczenie czas od zakupu?

Dyskusja Ekspertów

9 Komentarzy
M
Marek_od_kredytu
Przy sprzedaży prywatnych, używanych rzeczy co do zasady patrzy się na te 6 miesięcy od końca miesiąca zakupu; jeśli minęły, PIT zwykle nie wchodzi w grę, a przy kilkuset złotych i braku handlu „pod zysk” trudno mówić o działalności. Masz może jakieś przedmioty sprzedane wyraźnie drożej niż kupione przed upływem tych 6 miesięcy?
M
marta_wydatki
U mnie przy takiej sprzedaży na Vinted i OLX wyglądało to podobnie, czyli ubrania, jakieś stare gadżety i rzeczy z domu, bez kupowania pod odsprzedaż. Jeśli to były przedmioty używane prywatnie i większość leżała dłużej niż pół roku, to nie robiłem z tego tematu do PIT. Przy pojedynczych rzeczach kupionych niedawno bardziej patrzyłem, czy w ogóle był jakiś zysk, bo często sprzedaje się taniej niż się kupiło. Kilkaset złotych łącznie przy porządkach w szafie raczej nie brzmi jak działalność, tylko zwykłe pozbywanie się rzeczy. Dobrze mieć gdzieś potwierdzenia zakupu albo chociaż historię z aplikacji, gdyby kiedyś trzeba było odtwórzyć daty i kwoty. Ja sobie zostawiam screeny większych sprzedaży, bo potem człowiek nie pamięta, co i kiedy poszło. Masz tam jakieś przedmioty sprzedane drożej niż kupiłeś, czy raczej wszystko poniżej ceny zakupu?
A
aga_ksiegowosc
RE: marta_wydatki
Też bym tego nie wrzucał automatycznie do PIT tylko dlatego, że sprzedaż była przez Vinted albo OLX. Kluczowe jest raczej to, czy to była zwykła wyprzedaż prywatnych rzeczy, czy handel pod zarobek. Przy rzeczach trzymanych dłużej niż pół roku co do zasady nie ma przychodu do wykazania z takiej sprzedaży. Jeśli jakiś przedmiot poszedł wcześniej, liczy się ewentualny dochód, czyli różnica między ceną sprzedaży a tym, ile się za niego zapłaciło. Przy używanych ubraniach i elektronice często wychodzi strata albo symboliczna kwota, bo sprzedaje się taniej niż zakup. Same kilkaset złotych za rzeczy z domu nie brzmi jak działalność gospodarcza, o ile nie było regularnego kupowania pod odsprzedaż. Dla własnego spokoju dobrze mieć chociaż orientacyjnie daty zakupu przy tych nowszych rzeczach. Te kilka przedmiotów, przy których nie masz pewności, sprzedałeś drożej niż kupiłeś?
P
PaulinaK
RE: aga_ksiegowosc
Zgadzam się z aga_ksiegowosc, sama sprzedaż przez Vinted czy OLX nie robi z tego automatycznie dochodu do PIT, jeśli to były prywatne rzeczy z domu. Ja bym tylko rozdzielił te przedmioty, co do których masz pewność, że były u Ciebie ponad pół roku, od tych kilku świeższych.
T
TomaszB
RE: marta_wydatki
Mam podobne podejście jak marta_wydatki: przy zwykłym sprzątaniu szafy czy szuflad, bez kupowania rzeczy z myślą o odsprzedaży, raczej nie wygląda to jak działalność. W PIT znaczenie ma głównie to, czy sprzedaż konkretnej rzeczy była przed upływem pół roku od końca miesiąca zakupu i czy w ogóle wyszedł dochód, a przy używanych rzeczach często sprzedaje się taniej niż się kupiło. Przy kilkuset złotych i rzeczach prywatnych nie robiłbym z tego automatycznie wielkiego problemu, tylko zachował sobie historię transakcji i orientacyjne daty zakupu, gdyby kiedyś trzeba było coś wyjaśnić. Masz przy tych kilku nowszych przedmiotach ceny zakupu, czy tylko pamiętasz mniej więcej, kiedy były kupione?
U
Ula_finanse
RE: TomaszB
TomaszB dobrze to ujął, bo przy takich domowych porządkach zwykle kluczowe jest to, czy to była zwykła wyprzedaż własnych rzeczy, a nie handel. Przy PIT patrzyłbym osobno na każdy przedmiot: jeśli sprzedaż była po upływie pół roku liczonego od końca miesiąca zakupu, to co do zasady nie ma tematu podatku. Przy rzeczach sprzedanych wcześniej teoretycznie może powstać przychód, ale przy używanych ubraniach czy elektronice często i tak sprzedaje się je taniej niż cena zakupu, więc dochodu nie ma. Masz jakieś potwierdzenia zakupu dla tych kilku nowszych przedmiotów?
A
aga_krk
Jeśli sprzedajesz swoje używane rzeczy prywatnie, bez kupowania ich pod odsprzedaż, to zwykle nie podpada to pod działalność, a w PIT znaczenie ma głównie sprzedaż przed upływem 6 miesięcy od końca miesiąca zakupu i ewentualny dochód. Przy kwotach rzędu kilkuset złotych i rzeczach z domu raczej trudno mówić o handlu, ale masz może paragony albo historię zakupów dla tych nowszych przedmiotów?
P
paulina_raty
U mnie przy takich porządkach domowych na Vinted i OLX niczego nie wykazywałem, bo to były stare rzeczy z szafy albo szuflady, bez żadnego handlowania na większą skalę. Przy drobnych kwotach rzędu kilkuset złotych raczej patrzyłbym głównie na to, czy dana rzecz była prywatna i czy nie sprzedałeś jej przed upływem 6 miesięcy od zakupu. Jak masz wątpliwości co do kilku nowszych przedmiotów, dobrze zachować sobie potwierdzenia zakupu i sprzedaży, żeby w razie czego wiedzieć, co z czego wynikało. Te rzeczy sprzedałeś z zyskiem, czy raczej taniej niż kupiłeś?
O
OskarK
Przy takich kwotach i sprzedaży własnych, używanych rzeczy zwykle nie ma z tego tematu do PIT, o ile nie wygląda to jak regularny handel. Większe znaczenie mogą mieć tylko te rzeczy sprzedane przed upływem 6 miesięcy od zakupu, jeśli była na nich realna nadwyżka.