Kredyty Autor: BartekKapital |

Kredyt hipoteczny a wynagrodzenie w euro — czy bank policzy je do zdolności?

Pracuję w branży IT na umowie o pracę w polskiej spółce, ale część wynagrodzenia mam wypłacaną w euro jako stały dodatek zapisany w umowie. Podstawę dostaję w złotówkach, a ten dodatek walutowy wpływa co miesiąc na konto od ponad roku. Planuję z żoną złożyć wniosek o kredyt hipoteczny na mieszkanie z rynku wtórnego, kwota kredytu byłaby około 520 tys. zł. Jesteśmy jeszcze przed wyborem konkretnego banku, ale mamy już podpisaną umowę rezerwacyjną i zaczynamy zbierać dokumenty. Zastanawiam się, czy bank potraktuje taki dodatek w euro jako normalny stały dochód, czy może obniży go przez ryzyko kursowe. Czy ktoś miał podobną sytuację przy kredycie hipotecznym i wie, jak banki podchodzą do wynagrodzenia częściowo wypłacanego w walucie obcej?

Dyskusja Ekspertów

8 Komentarzy
K
KonradK
Bank może taki dodatek policzyć do zdolności, ale dużo zależy od konkretnego banku i tego, jak jest opisany w umowie oraz na zaświadczeniu od pracodawcy. Jeśli to stały składnik wynagrodzenia, wypłacany regularnie od ponad roku, to wygląda dużo lepiej niż premia uznaniowa albo nieregularny bonus. Część banków przyjmie go w całości po przeliczeniu na złotówki, część może zastosować niższy kurs albo jakiś bufor ze względu na ryzyko walutowe. Istotne będzie też, czy kredyt ma być w złotówkach, bo wtedy dochód w euro bywa traktowany ostrożniej niż dochód w tej samej walucie co kredyt. Przy kwocie 520 tys. zł znaczenie będą miały oczywiście też dochody żony, wkład własny, inne zobowiązania i liczba osób w gospodarstwie. Dobrze, żeby pracodawca na zaświadczeniu jasno wskazał, że dodatek jest stały, wynika z umowy i jest wypłacany co miesiąc. Bank i tak pewnie poprosi o historię wpływów z konta za kilka lub kilkanaście miesięcy. Macie już określony wkład własny, czy dopiero go kalkulujecie?
L
LucynaW
U nas bank policzył taki stały dodatek w euro do zdolności, ale brał średnią z wpływów i przeliczał po swoim kursie, więc wyszło trochę ostrożniej niż “na papierze”. Kluczowe było to, że dodatek był wpisany w umowie i regularnie wpływał od dłuższego czasu.
S
Sylwek77
RE: LucynaW
Podobnie to zwykle działa: bank patrzy nie tylko na zapis w umowie, ale też na historię wpływów i potem przelicza euro po własnym, raczej zachowawczym kursie. Jeśli dodatek jest stały i wpływa ponad rok, to jest spora szansa, że go uwzględnią, choć każdy bank może podejść do tego trochę inaczej.
M
Marek_od_kredytu
RE: Sylwek77
Sylwek77 dobrze to ujął, bo sam zapis w umowie to zwykle za mało, a regularność wpływów robi tu dużą różnicę. Przy dodatku w euro bank może też patrzeć, czy jest on bezterminowy, czy zależy od wyników/projektu, bo wtedy inaczej traktuje taki składnik dochodu. Przy kwocie około 520 tys. zł różnice między bankami mogą wyjść konkretne, bo jeden policzy całość dodatku po swoim kursie, a inny tylko część albo wcale. Macie ten dodatek wpisany jako stały składnik wynagrodzenia bez daty końcowej?
K
kasia_podatek
RE: Marek_od_kredytu
Marek, właśnie ten charakter dodatku chyba będzie tu kluczowy, bo co innego stały składnik wpisany bez końcowej daty, a co innego coś projektowego. Czy banki zwykle biorą taki dodatek po średnim kursie z kilku miesięcy, czy liczą go bardziej ostrożnie?
A
AureliaW
Bank raczej nie pominie tego automatycznie, ale może podejść do dodatku w euro ostrożniej niż do podstawy w złotówkach. Dużo zależy od tego, czy jest wpisany w umowie jako stały składnik i czy faktycznie wpływa regularnie, a u Ciebie wygląda to całkiem sensownie, skoro trwa ponad rok. Część banków może przeliczyć go po swoim kursie i jeszcze przyjąć jakiś bufor na ryzyko walutowe. Inne mogą uznać tylko część tej kwoty albo poprosić o dodatkowe dokumenty od pracodawcy. Przy kredycie w złotówkach dochód w euro bywa traktowany inaczej niż zwykła premia, więc różnice między bankami mogą być spore. Dobrze też pamiętać, że liczyć się będzie całość sytuacji, czyli dochody żony, koszty utrzymania, wkład własny i inne zobowiązania. Macie już określony wkład własny przy tych 520 tys. zł kredytu?
D
dominika_fin
U mnie bank brał pod uwagę dodatek w euro, ale nie w pełnej wysokości, tylko po swoim kursie i z pewnym buforem. Kluczowe było to, że był wpisany w umowie i wpływał regularnie od dłuższego czasu, więc nie traktowali go jak jednorazowej premii. Jeden bank policzył go do zdolności, drugi kręcił nosem, więc różnice między bankami są spore. Macie ten dodatek pokazany osobno na pasku wynagrodzenia?
D
DominikM
Bank może to policzyć, jeśli dodatek w euro jest stały, zapisany w umowie i regularnie wpływa, ale często przy dochodzie walutowym stosują ostrożniejsze podejście albo liczą go tylko częściowo. Macie kredyt brać w złotówkach?