Firma Autor: GosiaK |

Czy duże wahania przychodów w JDG utrudniają uzyskanie kredytu firmowego?

Prowadzę JDG od około 2 lat i zastanawiam się nad kredytem firmowym albo limitem w koncie. Mam dość nierówne wpływy, bo w jednym miesiącu przychód wynosi około 6 tys. zł, a w kolejnym potrafi dojść do 20-25 tys. zł. Koszty są raczej stałe, ale sezonowość widać mocno na wyciągach z konta. Czy bank przy analizie takiej firmy patrzy bardziej na średnią z kilku miesięcy, czy same wahania mogą być dla niego problemem?

Dyskusja Ekspertów

10 Komentarzy
S
SebastianM
A jaki masz dochód po kosztach i czy rozliczasz się na skali, liniowo czy ryczałtem? Przy takich wahaniach sam przychód może mówić bankowi mniej niż stabilność dochodu i historia wpływów na koncie.
M
marcin_w
U mnie przy JDG bank patrzył głównie na średnie wpływy i historię z konta, ale duże skoki między miesiącami też komentowali w analizie. Przy limicie w koncie było łatwiej niż przy większym kredycie, bo bardziej liczyła się regularność wpływów i brak zaległości. Pomogło pokazanie PIT-u, KPiR i kilku miesięcy wyciągów, żeby było widać, że słabsze miesiące są normalne, a nie jednorazowy problem. Masz rozliczenie na skali/liniowym czy ryczałt?
R
rafal79
Bank zwykle patrzy i na średnią z kilku lub kilkunastu miesięcy, i na regularność wpływów, więc same wahania nie muszą przekreślać kredytu, ale mogą obniżyć proponowany limit. Dużo zależy też od tego, czy masz zaległości, jaki jest dochód po kosztach i czy sezonowość da się jasno pokazać w historii firmy.
M
MichalKonto
RE: rafal79
Rafał, właśnie o tę regularność mi chodzi, bo średnia z roku wygląda u mnie całkiem sensownie, ale miesiące są mocno nierówne. Dochód po kosztach zostaje, tylko że bank na wyciągu od razu widzi, że raz wpływa 6 tys., a raz ponad 20 tys. zł. Zaległości nie mam, ZUS i podatki płacone na bieżąco, konto firmowe też bez debetu. Zastanawiam się, czy przy limicie w koncie takie skoki są oceniane łagodniej niż przy zwykłym kredycie firmowym. Sezonowość da się u mnie wytłumaczyć charakterem zleceń, ale nie wiem, czy bank w ogóle chce tego słuchać, czy patrzy głównie na tabelki. Czy miałeś na myśli średnią z 6 miesięcy, czy raczej banki biorą pod uwagę cały rok?
M
MonikaK
RE: rafal79
Rafał dobrze to ujął, bo przy takich skokach pewnie kluczowe będzie nie samo 6 tys. w słabszym miesiącu, tylko czy po kosztach wychodzi stabilny dochód i czy bank widzi powtarzalny schemat. A masz już pełne 12 miesięcy historii na jednym koncie firmowym?
E
EdytaM
RE: rafal79
Rafał dobrze to ujął, choć doprecyzowałbym, że banki często mocno patrzą też na dochód i historię rachunku, a nie tylko sam przychód, więc miesiące po 20-25 tys. zł nie zawsze „równoważą” słabsze okresy. Masz rozliczenie na skali, liniowo czy ryczałt?
R
robert_na_swoim
Bank zwykle patrzy na średnią i historię wpływów z dłuższego okresu, ale duże wahania mogą obniżyć zdolność albo limit, zwłaszcza jeśli na wyciągach widać słabsze miesiące i brak bufora. Dużo zależy też od formy opodatkowania, dochodu po kosztach i tego, czy chodzi o kredyt inwestycyjny, obrotowy czy limit w koncie.
D
DanielF
Same wahania nie muszą przekreślać kredytu, ale bank zwykle patrzy nie tylko na średnią, lecz też na regularność wpływów, koszty, dochód i historię na koncie. Dużo zależy też od branży i tego, czy ta sezonowość jest przewidywalna.
F
FilipK
U mnie przy JDG bank patrzył głównie na historię wpływów i średnią z kilku miesięcy, ale duże skoki też komentowali, bo chcieli zrozumieć, czy to sezonowość czy przypadkowe zlecenia. Przy limicie w koncie było trochę łatwiej niż przy zwykłym kredycie, bo liczył się regularny obrót na rachunku i brak zatorów. Pomogło pokazanie PIT-u, KPiR i tego, że koszty są stałe, a mimo słabszych miesięcy firma wychodzi na plus. Masz te wpływy od stałych klientów czy raczej pojedyncze większe faktury?
J
janek_kredyt
Bank zwykle patrzy na kilka rzeczy naraz: średni dochód/przychód z dłuższego okresu, regularność wpływów, koszty, historię na koncie i rozliczenia podatkowe. Same wahania nie muszą przekreślać kredytu, zwłaszcza jeśli da się pokazać, że to normalna sezonowość w tej branży i w skali roku firma zarabia stabilnie. Przy limicie w koncie bank może mocniej patrzeć na obroty i zachowanie rachunku, a przy kredycie firmowym częściej dochodzą PIT/KPiR/ryczałt i ZUS/US. Dużo zależy też od formy opodatkowania i tego, czy te wyższe miesiące realnie zostawiają dochód, czy tylko duży obrót.