Firma Autor: MonikaOszczednosci |

Czy faktoring w małej firmie może utrudnić późniejsze staranie się o kredyt firmowy?

Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą w branży usług B2B i coraz częściej wystawiam faktury z terminem płatności 30 albo 45 dni. Myślę o skorzystaniu z faktoringu, bo przy większych zleceniach zaczyna mi brakować płynności na bieżące koszty, głównie podwykonawców i podatki. Kwoty nie są ogromne, zwykle chodzi o faktury od 8 do 20 tys. zł, ale miesięcznie potrafi się tego uzbierać około 50 tys. zł. Jednocześnie w przyszłym roku chciałabym starać się o kredyt firmowy na rozwój, mniej więcej 80-100 tys. zł. Zastanawiam się, czy bank może źle patrzeć na to, że firma korzysta z faktoringu, nawet jeśli wszystkie faktury są normalnie opłacane przez kontrahentów. Nie wiem też, czy taki faktoring jest widoczny podobnie jak zwykłe zobowiązanie kredytowe. Czy ktoś miał sytuację, że korzystanie z faktoringu w JDG wpłynęło na ocenę firmy przy późniejszym kredycie firmowym?

Dyskusja Ekspertów

5 Komentarzy
A
ania_lokuje
Sam faktoring zwykle nie zamyka drogi do kredytu firmowego, bo bank bardziej patrzy na dochody, historię spłat, obroty na koncie i ogólną płynność niż na sam fakt korzystania z takiego finansowania. Może to nawet wyglądać sensownie, jeśli faktoring pomaga utrzymać terminowe płatności wobec ZUS, US i podwykonawców, zamiast generować zatory. Trzeba tylko uważać, czy umowa nie obciąża za mocno marży i czy nie jest raportowana jako zobowiązanie, bo wtedy bank może ją wliczyć do oceny zdolności. Masz na myśli faktoring pełny czy z regresem?
J
JacekF
RE: ania_lokuje
Też mam wrażenie, że sam fakt korzystania z faktoringu nie musi być problemem, bardziej liczy się to, jak wygląda cała sytuacja finansowa firmy. Ciekawe tylko, jak bank traktuje faktoring w praktyce, jeśli jest używany regularnie co miesiąc, a nie tylko okazjonalnie przy większych fakturach. Przy JDG pewnie znaczenie ma też to, czy środki z faktoringu faktycznie poprawiają płynność, czy raczej maskują stały brak gotówki. Masz faktoring z regresem czy bez regresu?
M
michal_oszczedny
Sam faktoring nie musi utrudniać późniejszego kredytu firmowego, ale bank może patrzeć na niego w kontekście całej płynności firmy. Jeśli faktoring jest używany do finansowania normalnego cyklu sprzedaży, przy fakturach z terminem 30-45 dni, to nie musi być odebrane negatywnie. Gorzej wygląda sytuacja, gdy z dokumentów wynika, że firma stale „łata dziury” i bez faktoringu nie jest w stanie regulować bieżących zobowiązań. Duże znaczenie ma też rodzaj faktoringu, bo inaczej bank może ocenić faktoring z regresem, a inaczej bez regresu. Przy JDG bank i tak zwykle mocno patrzy na dochód, historię konta, ZUS, podatki i opóźnienia w płatnościach, więc sam faktoring raczej nie będzie jedynym czynnikiem. Dobrze też pilnować, żeby koszty faktoringu nie zjadały marży, bo to potem widać w wynikach. Przy kwotach rzędu 50 tys. zł miesięcznie bank może po prostu zapytać, jak działa model rozliczeń z klientami i czy finansowanie jest stałym elementem działalności. Masz na myśli faktoring z regresem czy bez regresu?
R
RenataM
RE: michal_oszczedny
Też mam podobne odczucia jak michal_oszczedny, bo u mnie bank bardziej patrzył na regularność wpływów i ogólne zadłużenie niż na sam fakt, że korzystałem z faktoringu. Przy fakturach z dłuższym terminem płatności wyglądało to raczej jak narzędzie do ogarnięcia płynności, a nie ratowanie firmy na ostatnią chwilę. Problem może się zacząć wtedy, gdy wszystko jest finansowane faktoringiem, a na koncie i tak ciągle brakuje środków. Masz już wybrany faktoring z regresem czy bez regresu?
K
KlaudiaW
Sam fakt korzystania z faktoringu raczej nie musi utrudniać późniejszego kredytu, bo bank zwykle patrzy szerzej: na przychody, koszty, historię rachunku, ZUS/US i ogólną płynność. Problem może się pojawić, jeśli faktoring jest traktowany jak stałe łatanie dziury w cash flow albo gdy masz dużo cesji wierzytelności i bank widzi mniejszą swobodę w zabezpieczeniach. Przy takich kwotach może to wręcz wyglądać neutralnie, jeśli faktoring porządkuje płatności i nie generuje opóźnień. Bardziej istotne są warunki umowy, np. czy jest regres i jak raportowane jest zadłużenie. Masz na myśli faktoring jawny czy cichy?