Kredyty Autor: OlaZKredytem |

Kredyt hipoteczny a umowa o pracę na czas określony — czy bank zaakceptuje taki dochód?

Mam umowę o pracę na czas określony, która kończy się za około 8 miesięcy, ale pracodawca mówi, że raczej będzie przedłużona. Chciałabym złożyć wniosek o kredyt hipoteczny na mieszkanie i zastanawiam się, czy bank może przez to gorzej ocenić moją zdolność. Czy ktoś miał podobną sytuację i wie, czy taka umowa jest dużym problemem przy kredycie?

Dyskusja Ekspertów

10 Komentarzy
M
Marta_od_podatku
Banki różnie do tego podchodzą, ale sama umowa na czas określony zwykle nie przekreśla kredytu, jeśli dochód jest regularny i historia zatrudnienia wygląda stabilnie. Przy 8 miesiącach do końca umowy część banków może poprosić o promesę albo zaświadczenie od pracodawcy, że planuje przedłużenie. Znaczenie ma też to, czy to pierwsza taka umowa, czy kolejna u tego samego pracodawcy. Masz już za sobą jakiś dłuższy staż w tej firmie?
R
RobertK
RE: Marta_od_podatku
Marta dobrze to ujęła, sama umowa terminowa nie musi być problemem, ale bank będzie patrzył na ciągłość zatrudnienia, branżę, wysokość dochodu i to, czy pracodawca potwierdzi dalszą współpracę. Masz już jakąś wcześniejszą historię pracy u tego samego pracodawcy?
A
AgnieszkaW
Dużo zależy od konkretnego banku i od tego, jak długo już pracujesz u tego pracodawcy. Sama umowa na czas określony nie musi od razu przekreślać kredytu, ale przy końcu za 8 miesięcy bank może patrzeć na to ostrożniej. Czasem znaczenie ma też branża, staż pracy, wysokość wkładu własnego i to, czy wcześniej były przedłużenia umowy. Samo ustne zapewnienie pracodawcy raczej nie będzie dla banku mocnym argumentem, bo oni patrzą głównie na dokumenty. U znajomych w podobnej sytuacji jeden bank robił problem, a inny przyjął dochód normalnie, więc rozbieżności potrafią być spore. Możliwe, że bank poprosi o promesę albo zaświadczenie od pracodawcy, ale to też zależy od procedur. Ile czasu pracujesz już w tej firmie?
D
DominikM
U mnie bank zaakceptował umowę na czas określony, ale pytali o historię zatrudnienia i chcieli zaświadczenie od pracodawcy, że jest plan przedłużenia. Dużo zależy od banku i od tego, czy masz ciągłość dochodów, a ile już pracujesz u tego pracodawcy?
K
KarolK
RE: DominikM
DominikM dobrze zwrócił uwagę na ciągłość zatrudnienia, bo sama umowa na czas określony nie musi od razu przekreślać kredytu. Przy 8 miesiącach do końca bank może dopytywać o historię pracy, wcześniejsze umowy i poprosić o pismo od pracodawcy, że jest zamiar przedłużenia. W jednych bankach przechodzi to bez większego problemu, w innych dochód może być liczony ostrożniej, zwłaszcza jeśli to pierwsza umowa albo krótki staż. Ile czasu już pracujesz u tego pracodawcy?
K
KacperF
RE: KarolK
KarolK ma rację co do tego, że taka umowa sama w sobie nie zamyka drogi do kredytu, ale to „raczej będzie przedłużona” dla banku może być za mało. Dużo zależy od tego, jak długo już pracujesz u tego pracodawcy i czy wcześniej były kolejne umowy bez przerw. Czasem bank patrzy na to normalnie, a czasem chce dodatkowego potwierdzenia od pracodawcy albo bardziej ostrożnie liczy dochód. Masz już za sobą wcześniejszą umowę w tej samej firmie?
A
AniaM
A ile już pracujesz u tego pracodawcy i czy to pierwsza umowa na czas określony, czy kolejna? Banki często patrzą nie tylko na datę końca umowy, ale też na ciągłość zatrudnienia i historię dochodów.
O
ola_finansowo
U mnie była podobna sytuacja, tylko umowa kończyła się za jakieś 10 miesięcy. Jeden bank kręcił nosem i chciał aneks albo promesę przedłużenia, a drugi przyjął dochód normalnie, bo miałam ciągłość zatrudnienia i wcześniejsze umowy u tego samego pracodawcy. Samo „pracodawca mówi, że raczej przedłuży” raczej niewiele daje, bo bank patrzy na dokumenty, nie deklaracje ustne. Pomogło mi zaświadczenie z pracy, gdzie była informacja o zatrudnieniu, dochodzie i tym, że pracodawca planuje dalszą współpracę. Doradca też mówił, że dużo zależy od banku i od tego, ile czasu zostało do końca umowy. Przy 8 miesiącach nie skreślałabym tematu, ale może się okazać, że wybór banków będzie trochę mniejszy. Jeśli masz stabilne wpływy i dobrą historię, to nie musi być duży problem. Masz już za sobą jakieś wcześniejsze umowy u tego samego pracodawcy?
O
OlgaW
RE: ola_finansowo
Też spotkałem się z tym, że dużo zależy od banku i od historii u obecnego pracodawcy. Jeśli ktoś ma ciągłość zatrudnienia, wcześniejsze przedłużenia umowy i dochód wpływa regularnie, to sama umowa na czas określony nie musi od razu przekreślać tematu. Ustna deklaracja szefa raczej ma małą wagę, ale czasem pomaga zaświadczenie od pracodawcy albo informacja, że firma planuje dalszą współpracę. Ile czasu jesteś zatrudniona u tego pracodawcy?
O
OlaW
U mnie bank zaakceptował dochód z umowy na czas określony, ale patrzył na to, ile trwa zatrudnienie i czy wcześniej były przedłużenia. Miałem wtedy umowę jeszcze na niecały rok i doradca mówił, że część banków może kręcić nosem, a część podejdzie normalnie, jeśli historia wpływów jest stabilna. Pomogło też zaświadczenie od pracodawcy, że planują dalszą współpracę, choć bank i tak traktował to tylko jako dodatkowy argument. Masz już za sobą jakieś wcześniejsze przedłużenie tej umowy u tego pracodawcy?