Firma Autor: MonikaOszczednosci |

Czy korzystanie z limitu w koncie firmowym może obniżyć zdolność przy kredycie dla JDG?

Prowadzę jednoosobową działalność w branży usług marketingowych od niecałych trzech lat. Mam w firmowym koncie przyznany limit odnawialny na 40 tys. zł, z którego czasem korzystam pod koniec miesiąca, zanim klienci opłacą faktury. Zwykle zadłużenie spłaca się po kilku lub kilkunastu dniach, ale w historii rachunku widać, że limit jest używany dość regularnie. Planuję w najbliższych miesiącach starać się o kredyt firmowy na około 120 tys. zł na rozbudowę małego zespołu i zakup sprzętu. Zastanawiam się, czy bank patrzy na taki limit tak samo jak na zwykłe zadłużenie, nawet jeśli nie jest wykorzystany cały czas. Czy częste korzystanie z limitu w rachunku firmowym może wyglądać dla banku jak problem z płynnością? Czy ktoś spotkał się z sytuacją, że sam dostępny limit albo jego regularne używanie pogorszyło ocenę przy kredycie firmowym?

Dyskusja Ekspertów

4 Komentarzy
S
SandraK
Bank może to brać pod uwagę, bo limit odnawialny często liczy się jako potencjalne zobowiązanie, nawet jeśli realnie korzystasz z niego tylko przez kilka dni. Przy JDG analityk zwykle patrzy nie tylko na dochód z PIT/KPiR, ale też na przepływy na rachunku i powtarzalność zadłużenia. Sam fakt korzystania z limitu nie musi przekreślać zdolności, ale regularne schodzenie pod kreskę może wyglądać jak stałe wspieranie płynności kredytem. Duże znaczenie ma też to, czy limit jest wykorzystywany do zera, czy tylko w niewielkiej części. Jeśli planujesz kredyt, dobrze mieć kilka miesięcy historii z mniejszym użyciem limitu albo z wyraźnym saldem dodatnim na koniec miesiąca. Bank może też poprosić o historię rachunku firmowego i wtedy takie rzeczy będą widoczne. Inaczej będzie przy kredycie gotówkowym, inaczej przy hipotecznym, bo przy hipotece analiza JDG bywa bardziej szczegółowa. O jaki kredyt chcesz się starać?
W
WojtekR
RE: SandraK
SandraK dobrze to ujęła, przy JDG sam fakt istnienia limitu może wejść do kalkulacji, a regularne schodzenie poniżej zera bywa odebrane jako element stałego finansowania działalności. Dużo zależy od banku, bo jedne patrzą bardziej technicznie na przyznaną kwotę limitu, a inne mocniej analizują realne saldo i wpływy z faktur. Jeśli przed złożeniem wniosku przez parę miesięcy rachunek będzie wyglądał stabilniej, bez częstego korzystania z limitu, może to poprawić odbiór sytuacji. Chodzi o kredyt firmowy czy prywatny, np. hipoteczny na osobę prowadzącą JDG?
J
janek_kredyt
Tak, bank może uwzględnić taki limit przy liczeniu zdolności, nawet jeśli zadłużenie jest spłacane po kilku dniach. Często patrzą nie tylko na aktualne saldo, ale też na przyznany limit i regularność korzystania, bo traktują to jako potencjalne miesięczne obciążenie albo bufor płynności, który jest często używany. Przy JDG dodatkowo znaczenie ma dochód, stabilność wpływów, koszty i historia w BIK, więc sam limit nie musi przekreślać kredytu, ale może trochę obniżyć wyliczenia. Jeśli planujesz wniosek, dobrze mieć kilka miesięcy spokojniejszej historii rachunku i niskie wykorzystanie limitu. Chodzi o kredyt firmowy czy prywatny, np. hipoteczny?
A
adam_warszawa
U mnie przy JDG bank patrzył na limit jak na potencjalne zobowiązanie, nawet jeśli był spłacany po kilku dniach, więc trochę obniżało to zdolność. Doradca pytał też, czy korzystanie z niego wynika z normalnych opóźnień klientów, czy z problemów z płynnością.