Prowadzę jednoosobową działalność w branży usług marketingowych od niecałych trzech lat. Mam w firmowym koncie przyznany limit odnawialny na 40 tys. zł, z którego czasem korzystam pod koniec miesiąca, zanim klienci opłacą faktury. Zwykle zadłużenie spłaca się po kilku lub kilkunastu dniach, ale w historii rachunku widać, że limit jest używany dość regularnie. Planuję w najbliższych miesiącach starać się o kredyt firmowy na około 120 tys. zł na rozbudowę małego zespołu i zakup sprzętu. Zastanawiam się, czy bank patrzy na taki limit tak samo jak na zwykłe zadłużenie, nawet jeśli nie jest wykorzystany cały czas. Czy częste korzystanie z limitu w rachunku firmowym może wyglądać dla banku jak problem z płynnością? Czy ktoś spotkał się z sytuacją, że sam dostępny limit albo jego regularne używanie pogorszyło ocenę przy kredycie firmowym?
Firma
Autor: MonikaOszczednosci
|
Dyskusja Ekspertów