Od ośmiu miesięcy prowadzę JDG w branży marketingowej, wcześniej przez kilka lat pracowałam na etacie w tej samej firmie. Po przejściu na B2B mam stały kontrakt i fakturuję co miesiąc podobne kwoty, zwykle około 14-16 tys. zł netto. Myślę o kredycie firmowym na około 70 tys. zł, głównie na sprzęt, oprogramowanie i spokojniejszą poduszkę przy większych zleceniach. Nie mam zaległości w ZUS ani podatkach, ale zastanawiam się, czy sam krótki czas prowadzenia działalności nie będzie dużym problemem. Słyszałam różne opinie, że banki czasem patrzą inaczej na JDG po przejściu z etatu, a inaczej na zupełnie nową firmę bez historii. Chciałabym zrozumieć, czy w takiej sytuacji bardziej liczy się staż działalności, czy regularność faktur i wcześniejsza współpraca z tym samym klientem. Czy ktoś miał podobną sytuację i wie, czy krótki staż JDG po przejściu z etatu na B2B mocno utrudnia uzyskanie kredytu firmowego?
Firma
Autor: NataliaZKrakowa
|
Dyskusja Ekspertów