Prowadzę małą firmę usługową i od kilku miesięcy mam sytuację, że dwóch większych kontrahentów płaci faktury z opóźnieniem, zwykle po 20-40 dniach od terminu. Przychody na papierze wyglądają stabilnie, ale na koncie firmowym widać nierówne wpływy i czasem większe przerwy między przelewami. Zastanawiam się, czy przy staraniu się o kredyt firmowy bank może uznać to za problem z płynnością, mimo że faktury ostatecznie są opłacane. Nie chodzi o zaległości po mojej stronie, tylko o nieregularne wpływy od klientów. Czy liczy się skala opóźnień? Czy ważny jest czas współpracy z kontrahentem?
Firma
Autor: MonikaOszczednosci
|
Dyskusja Ekspertów