Firma Autor: MonikaOszczednosci |

Czy opóźnienia w płatnościach od kontrahentów mogą utrudnić kredyt firmowy?

Prowadzę małą firmę usługową i od kilku miesięcy mam sytuację, że dwóch większych kontrahentów płaci faktury z opóźnieniem, zwykle po 20-40 dniach od terminu. Przychody na papierze wyglądają stabilnie, ale na koncie firmowym widać nierówne wpływy i czasem większe przerwy między przelewami. Zastanawiam się, czy przy staraniu się o kredyt firmowy bank może uznać to za problem z płynnością, mimo że faktury ostatecznie są opłacane. Nie chodzi o zaległości po mojej stronie, tylko o nieregularne wpływy od klientów. Czy liczy się skala opóźnień? Czy ważny jest czas współpracy z kontrahentem?

Dyskusja Ekspertów

4 Komentarzy
K
kasia_od_firmy
Tak, bank może na to zwrócić uwagę, bo patrzy nie tylko na przychód z faktur, ale też na realne wpływy na konto i regularność obrotów. U mnie przy firmowym limicie w rachunku analityk dopytywał właśnie o większe przerwy między przelewami, mimo że faktury były wystawiane normalnie. Pomogło pokazanie historii współpracy z kontrahentami i tego, że opóźnienia się powtarzają, ale faktury finalnie są płacone. Masz te opóźnienia jakoś potwierdzone w korespondencji albo tylko widać je po datach przelewów?
E
ElaFin
RE: kasia_od_firmy
To się pokrywa z tym, co pisze kasia_od_firmy, bo dla banku same faktury mogą nie wystarczyć, jeśli na rachunku widać dziury we wpływach. Dużo pewnie zależy od tego, czy te opóźnienia są powtarzalne i czy firma mimo tego normalnie reguluje swoje koszty, ZUS czy podatki. Inaczej wygląda chwilowe przesunięcie u dwóch kontrahentów, a inaczej sytuacja, w której co miesiąc brakuje gotówki na bieżące płatności. Czy chodzi Ci o kredyt inwestycyjny, czy raczej limit/obrotówkę?
P
PatrycjaW
Może to mieć znaczenie, ale nie zawsze bank od razu uzna takie opóźnienia za problem z płynnością, jeśli w dokumentach widać realne przychody i brak zaległości po Twojej stronie. Dużo zależy od tego, czy te faktury są już zapłacone w momencie analizy i jak wygląda historia rachunku za ostatnie miesiące.
M
MichalKonto
Tak, bank może na to zwrócić uwagę, bo przy kredycie firmowym patrzy nie tylko na przychód z faktur, ale też na realne przepływy na koncie. Jeśli wpływy są nieregularne, mogą to odczytać jako ryzyko płynności, zwłaszcza gdy firma ma stałe koszty i okresowo schodzi z saldem nisko. Z drugiej strony same opóźnienia 20-40 dni nie muszą przekreślać kredytu, jeśli da się pokazać, że faktury są ostatecznie regulowane, kontrahenci są stali, a firma nie ma zaległości wobec ZUS, US czy innych zobowiązań. Dużo zależy też od kwoty kredytu i tego, czy chodzi o kredyt obrotowy, inwestycyjny czy limit w rachunku. Przy takich opóźnieniach bank może poprosić o wyciągi, zestawienie należności, umowy z kontrahentami albo historię spłat faktur. Dobrze wygląda sytuacja, w której mimo przesunięć firma utrzymuje kontrolę nad kosztami i nie finansuje się ciągle debetem. Problem robi się większy, gdy opóźnione płatności są dużą częścią przychodów i powodują braki na bieżące wydatki. O jaki rodzaj kredytu chodzi: obrotowy czy raczej inwestycyjny?