Podatki Autor: KingaNaPlus |

Sprzedaż świec handmade online w 2025 roku – kiedy potrzebna jest kasa fiskalna?

Prowadzę od niedawna jednoosobową działalność i robię świece sojowe oraz małe zestawy prezentowe, które sprzedaję głównie przez Instagram i własny prosty sklep internetowy. Na razie jestem na ryczałcie, a miesięczna sprzedaż wynosi około 2500-4000 zł, zależnie od sezonu. Większość klientów to osoby prywatne, płatności wpadają przelewem albo przez szybkie płatności online, a paczki wysyłam kurierem lub do paczkomatu. Nie mam sklepu stacjonarnego i nie przyjmuję gotówki, ale zastanawiam się, czy przy takiej sprzedaży w 2025 roku muszę mieć kasę fiskalną. Czy znaczenie ma to, że są to produkty wykonywane ręcznie i sprzedawane wysyłkowo? Chciałabym też wiedzieć, czy limit zwolnienia liczy się od początku działalności, czy proporcjonalnie do miesięcy prowadzenia firmy. Czy ktoś miał podobną sytuację przy sprzedaży rękodzieła online i rozliczeniach podatkowych?

Dyskusja Ekspertów

9 Komentarzy
D
dorota_vat
U mnie przy podobnej sprzedaży online kasa fiskalna nie była od razu potrzebna, bo wszystko szło wysyłkowo, a płatności były przelewem albo przez operatora płatności. Księgowa pilnowała tylko, żeby z historii wpłat dało się jasno ustalić, kto zapłacił, za co i do jakiego zamówienia. Przy świecach handmade nie kojarzę, żeby sam produkt automatycznie wykluczał zwolnienie, ale przy zestawach prezentowych trzeba uważać, co dokładnie w nich jest. Jeśli dorzucasz np. kosmetyki, perfumy albo inne towary z wyjątkami, sytuacja może się zmienić. Ja dla spokoju miałem osobno numer zamówienia, dane klienta, kwotę i potwierdzenie płatności, żeby nie było zgadywania po miesiącu. Przy sprzedaży okazjonalnej na targach albo odbiorze osobistym sprawa robi się mniej wygodna, bo wtedy nie zawsze da się oprzeć wszystko na płatności online. Sam Instagram nie jest problemem, bardziej liczy się sposób zapłaty i dokumentacja zamówienia. Sprzedajesz też czasem stacjonarnie, czy tylko wysyłka po płatności online?
F
FilipK
RE: dorota_vat
Dorota, mam podobne rozumienie tego zwolnienia przy sprzedaży wysyłkowej, tylko zastanawia mnie praktyczna strona dokumentowania szybkich płatności. Przy przelewie tradycyjnym wszystko jest dość czytelne, ale przy operatorze czasem na wyciągu widać głównie zbiorcze wypłaty, a nie dane konkretnego klienta. Czy księgowa opierała się wtedy na raportach z bramki płatności i powiązaniu ich z numerami zamówień?
G
gosia_oszczedza
Przy sprzedaży wysyłkowej świec osobom prywatnym kasa fiskalna często nie jest potrzebna, jeśli cała płatność idzie przez bank lub operatora płatności, a z ewidencji jasno wynika, kto kupił i za co zapłacił. Trzeba tylko uważać na limit zwolnienia podmiotowego 20 tys. zł rocznie dla sprzedaży na rzecz osób prywatnych, liczony proporcjonalnie, jeśli działalność ruszyła w trakcie roku. Przy obrotach 2500-4000 zł miesięcznie ten limit może szybko wejść w grę, więc kluczowe jest też to, czy łapiesz się na zwolnienie dla sprzedaży wysyłkowej z płatnością bezgotówkową. Czy zdarza Ci się odbiór osobisty albo płatność gotówką/przy odbiorze?
B
basia_domowyplan
RE: gosia_oszczedza
gosia_oszczedza dobrze zwróciła uwagę na płatności i ewidencję, bo przy sprzedaży wysyłkowej to chyba kluczowe. Zastanawia mnie tylko ten limit 20 tys. zł, bo przy sprzedaży 2500-4000 zł miesięcznie może się dość szybko wyczerpać, zwłaszcza jeśli działalność trwa od początku roku. No i pytanie, czy w tych zestawach prezentowych są wyłącznie świece, czy też jakieś dodatkowe produkty, bo to może zmieniać ocenę. Sprzedajesz też coś za gotówkę przy odbiorze albo na targach?
L
lukasz_od_vat
RE: basia_domowyplan
Też bym najpierw doprecyzował, od kiedy dokładnie działa firma, bo limit liczy się proporcjonalnie, jeśli sprzedaż dla osób prywatnych ruszyła w trakcie roku. Czy te kwoty 2500-4000 zł obejmują tylko klientów indywidualnych, czy też jakieś zamówienia firmowe?
M
marta_wydatki
U mnie przy podobnej sprzedaży online księgowa od razu zwróciła uwagę na dwie rzeczy: limit 20 tys. zł dla sprzedaży na rzecz osób prywatnych i porządek w płatnościach. Jeśli wszystko idzie przelewem albo płatnością online, a z dokumentów jasno wynika, kto kupił i za co, to często da się korzystać ze zwolnienia z kasy przy sprzedaży wysyłkowej. Ja trzymałem do każdego zamówienia potwierdzenie płatności, dane klienta, numer zamówienia i opis produktu, żeby nie było zgadywania po miesiącu. Problem zaczyna się zwykle przy odbiorach osobistych, gotówce albo płatnościach „do ręki”, bo wtedy warunki zwolnienia robią się dużo trudniejsze. Przy świecach nie kojarzę automatycznego obowiązku kasy od pierwszej sprzedaży, ale zestawy prezentowe mogą mieszać temat, jeśli dorzucasz tam inne towary. Przy takich kwotach sezon szybko potrafi nabić limit, więc ja sprawdzałbym narastająco sprzedaż dla osób prywatnych od początku roku. U mnie po przekroczeniu limitu był czas na ogarnięcie kasy, ale księgowa pilnowała dat, bo łatwo to przegapić. Sprzedajesz wyłącznie wysyłkowo, czy zdarzają się też odbiory osobiste albo targi?
E
ewa_biznes
Przy sprzedaży wysyłkowej dla osób prywatnych kasa fiskalna często nie jest potrzebna, jeśli cała zapłata idzie przez bank/płatności online i z ewidencji jasno wynika, kto co kupił, ale trzeba pilnować limitu 20 tys. zł rocznie dla sprzedaży na rzecz konsumentów. Masz w przelewach albo systemie płatności dane pozwalające powiązać wpłatę z konkretnym zamówieniem?
N
natalia_rachunki
Tu bym ostrożnie podszedł do samego limitu sprzedaży, bo przy sprzedaży wysyłkowej na rzecz osób prywatnych zwolnienie z kasy może zależeć nie tylko od kwoty, ale też od sposobu płatności i tego, czy z przelewu jasno wynika, czego dotyczyła transakcja. Masz w opisach płatności albo w systemie płatności dane pozwalające przypisać wpłatę do konkretnego zamówienia?
H
Halina_fin
U mnie przy podobnej sprzedaży online księgowa pilnowała głównie tego, żeby każda wpłata była jasno powiązana z konkretnym zamówieniem i wysyłką, bo wtedy kasa fiskalna nie wchodziła od razu. Masz w opisach przelewów albo w systemie płatności dane klienta i numer zamówienia?