Jesteśmy na etapie kompletowania dokumentów do wniosku o kredyt hipoteczny i zastanawiam się, czy dopisanie żony jako drugiego kredytobiorcy nie pogorszy sytuacji. Ja mam umowę o pracę na czas nieokreślony i dochód około 7 tys. zł netto, a żona obecnie pracuje dorywczo i nie ma stałych wpływów na konto. Mieszkanie kosztuje 520 tys. zł, wkład własny mamy na poziomie 20 procent. Czy bank patrzy na drugiego kredytobiorcę bez regularnych dochodów jako dodatkowe ryzyko, nawet jeśli główny dochód jest po mojej stronie?
Kredyty
Autor: Jarek1985
|
Dyskusja Ekspertów