Firma Autor: KamilKapital |

Czy krótkie zawieszenie JDG może utrudnić uzyskanie kredytu firmowego?

Prowadzę jednoosobową działalność i w zeszłym roku zawiesiłem ją na około miesiąc z powodów prywatnych. Po odwieszeniu firma normalnie działała, przychody wróciły do wcześniejszego poziomu, a podatki i ZUS były regulowane na bieżąco. Zastanawiam się teraz nad kredytem firmowym i nie wiem, jak banki patrzą na taką przerwę w historii działalności. Czy bank potraktuje takie zawieszenie jako problem? Czy trzeba liczyć się z dodatkowym wyjaśnianiem historii firmy?

Dyskusja Ekspertów

6 Komentarzy
M
MichalW
U mnie miesięczne zawieszenie JDG nie przekreśliło tematu kredytu, ale bank dopytywał, z czego wynikała przerwa i czy po odwieszeniu były normalne wpływy. Bardziej patrzyli na aktualne obroty, PIT/KPiR, wyciągi z konta i brak zaległości w ZUS oraz US niż na sam fakt zawieszenia. Problem mógłby być większy, gdyby po przerwie przychody wyraźnie spadły albo działalność była krótko prowadzona przed zawieszeniem. W moim przypadku pomogło to, że po odwieszeniu przez kilka miesięcy wpływy były podobne jak wcześniej. Jeden bank marudził, drugi podszedł do tego normalnie, więc dużo zależy od procedur konkretnej instytucji. Jeśli zawieszenie było jednorazowe i krótkie, raczej traktują to jako element historii, a nie automatyczny powód odmowy. Ile miesięcy po odwieszeniu masz już stabilne przychody?
R
robert_na_swoim
RE: MichalW
Mam podobne odczucie jak MichałW, że samo krótkie zawieszenie raczej nie musi być problemem, jeśli po odwieszeniu działalność wróciła do normalnych obrotów. Bank może to potraktować jako rzecz do wyjaśnienia, ale większe znaczenie będą miały bieżące wpływy, historia konta, rozliczenia podatkowe i brak zaległości. Przy miesięcznej przerwie z powodów prywatnych kluczowe będzie chyba pokazanie, że nie była to oznaka trwałych problemów w firmie. O jaki typ kredytu chodzi: obrotowy, inwestycyjny czy zwykły firmowy gotówkowy?
P
paulina_raty
RE: MichalW
Mam podobne wrażenie jak MichałW, sama miesięczna przerwa raczej nie musi być problemem, jeśli po odwieszeniu widać normalne wpływy i brak zaległości. Dużo może zależeć od banku i tego, czy kredyt ma być mały obrotowy, czy większe finansowanie inwestycyjne.
M
Monika_od_firmy
U mnie miesięczne zawieszenie JDG nie zablokowało kredytu, ale bank dopytywał o powód przerwy i bardziej patrzył na wpływy po odwieszeniu oraz brak zaległości w ZUS/US. Dużo pewnie zależy od banku i tego, ile miesięcy stabilnych przychodów masz już po wznowieniu.
H
Halina_fin
Samo miesięczne zawieszenie JDG zwykle nie musi przekreślać kredytu firmowego, zwłaszcza jeśli po odwieszeniu przychody wróciły do normy i nie było zaległości w ZUS ani podatkach. Bank raczej spojrzy szerzej: na staż działalności, obroty, dochód, historię rachunku, BIK i ewentualne zobowiązania. Taka przerwa może być dla analityka czymś do wyjaśnienia, ale jeśli była krótka i jednorazowa, to często da się ją normalnie opisać. Gorzej bywa, gdy zawieszeń było kilka, trwały długo albo po nich widać spadek przychodów. Przy kredycie firmowym bank może też liczyć ciągłość prowadzenia działalności według własnych zasad, więc w jednej instytucji przejdzie to bez większego znaczenia, a w innej mogą poprosić o dodatkowe dokumenty. Dobrze mieć pod ręką KPiR/ewidencję przychodów, PIT, wyciągi z konta i krótkie wyjaśnienie powodu przerwy. Dużo zależy też od kwoty kredytu i tego, czy chodzi o kredyt obrotowy, inwestycyjny czy limit w koncie. O jaki rodzaj finansowania chcesz się starać?
I
Ilona_fin
Miesięczne zawieszenie JDG raczej nie musi przekreślać kredytu, ale bank może na to spojrzeć przy ocenie ciągłości działalności i poprosić o wyjaśnienie albo dokumenty pokazujące, że po odwieszeniu przychody wróciły do normy. Dużo zależy od banku, stażu firmy i wyników z ostatnich miesięcy.