Prowadzę działalność, w której większość przychodów wpada w kilku mocniejszych miesiącach, a poza sezonem wpływy są wyraźnie niższe. Rocznie wynik wygląda całkiem stabilnie, ale na wyciągach bankowych widać duże różnice między miesiącami. Zastanawiam się, czy przy wniosku o kredyt firmowy bank patrzy bardziej na średnią z roku, czy mocno zwraca uwagę na słabsze okresy. Nie chodzi o zaległości, tylko o naturalną sezonowość branży. Czy bank może przez to uznać firmę za mniej stabilną? Jakie dokumenty zwykle pokazują taki cykl sprzedaży?
Firma
Autor: MichalNaSwoim
|
Dyskusja Ekspertów