Firma Autor: AnkaZPragi |

Czy krótki staż działalności po przejściu z etatu na B2B może utrudnić kredyt firmowy?

Prowadzę JDG od siedmiu miesięcy, wcześniej przez kilka lat pracowałam na etacie w tej samej branży. Mam teraz kontrakt B2B i stałe faktury co miesiąc, ale formalnie firma jest jeszcze dość młoda. Zastanawiam się, czy przy wniosku o kredyt firmowy bank patrzy głównie na staż działalności, czy może uwzględnia też wcześniejsze doświadczenie zawodowe. Chodzi o kredyt na około 80 tys. zł na wyposażenie i bieżące koszty, wniosek planuję składać dopiero za 2-3 miesiące. Czy taki krótki okres prowadzenia firmy może być dużą przeszkodą?

Dyskusja Ekspertów

3 Komentarzy
S
SebastianM
Bank zwykle patrzy przede wszystkim na historię samej działalności i wpływy na konto, więc 7 miesięcy JDG może być dla części banków za krótko przy kredycie firmowym. Wcześniejsze doświadczenie w tej samej branży i ciągłość przejścia z etatu na B2B mogą pomóc, szczególnie jeśli masz stały kontrakt i regularne faktury, ale nie każdy bank liczy to tak samo. Przy 80 tys. zł mogą też pytać o zabezpieczenie, wkład własny albo proponować leasing/ratalne finansowanie wyposażenia zamiast klasycznego kredytu. Masz kontrakt z jednym stałym klientem czy kilka źródeł przychodu?
B
beata_pit
Banki różnie do tego podchodzą, ale 7 miesięcy działalności może być dla części z nich jeszcze krótkim okresem, nawet jeśli wcześniej byłaś na etacie w tej samej branży. Dużo może zależeć od tego, czy masz ciągłość współpracy, regularne wpływy z faktur i jaki dochód wychodzi po kosztach. Przy kwocie 80 tys. zł mogą też patrzeć na zabezpieczenie albo wkład własny w zakup wyposażenia. Czy ten kontrakt B2B jest z byłym pracodawcą, czy z nowym klientem?
O
OlgaW
RE: beata_pit
Zgadzam się z beatą, u mnie bank też mocno patrzył na regularność wpływów, a nie tylko na sam wpis w CEIDG. Miałem podobną sytuację po przejściu z etatu na B2B i w jednym banku 8 miesięcy działalności było za krótko, mimo że branża ta sama i kontrakt stały. Drugi bank już podszedł do tego bardziej życiowo, bo pokazałem umowę, faktury, wyciągi z konta i historię wcześniejszej pracy. W praktyce wcześniejsze doświadczenie pomaga w rozmowie, ale nie zawsze przechodzi przez ich procedury tak łatwo, jak człowiek by oczekiwał. Przy 80 tys. mogą też patrzeć, ile zostaje dochodu po ZUS, podatku i kosztach, bo sama kwota faktur nie mówi im wszystkiego. Jeśli masz stałego kontrahenta i co miesiąc podobne wpływy, to jest duży plus. U mnie większe znaczenie miało to, czy dochód był stabilny przez kilka miesięcy z rzędu, niż sama nazwa branży. Masz już jakiś dłuższy kontrakt podpisany, czy działasz na bieżących zleceniach?