Odkładam środki na wkład własny do mieszkania i mam obecnie około 120 tys. zł, które przez najbliższe 6-9 miesięcy chciałabym trzymać możliwie bezpiecznie. Problem w tym, że nie znam dokładnej daty zakupu - może to być za pół roku, ale może też szybciej, jeśli trafi się dobra oferta. Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji lepiej wrzucić pieniądze na lokatę, czy zostać przy koncie oszczędnościowym z większą elastycznością.
Nie chcę ryzykować utraty odsetek albo blokady środków, jeśli trzeba będzie szybko zrobić przelew do dewelopera albo na konto notarialne. Jak dzielicie takie pieniądze w praktyce: wszystko płynnie, czy część na lokatę, a część na konto oszczędnościowe? Interesuje mnie bardziej strategia niż konkretna oferta banku.
Nie chcę ryzykować utraty odsetek albo blokady środków, jeśli trzeba będzie szybko zrobić przelew do dewelopera albo na konto notarialne. Jak dzielicie takie pieniądze w praktyce: wszystko płynnie, czy część na lokatę, a część na konto oszczędnościowe? Interesuje mnie bardziej strategia niż konkretna oferta banku.
Dyskusja Ekspertów