Giełda Autor: EwelinaKsiegowa |

Split/scalenie akcji na GPW: co dzieje się z otwartymi zleceniami i średnią ceną nabycia?

Mam akcje spółki z GPW i pojawiła się zapowiedź splitu (albo scalenia) w najbliższych tygodniach. Na rachunku mam też ustawione wcześniej zlecenie sprzedaży po konkretnej cenie i nie chcę, żeby coś „rozjechało się” po zmianie liczby akcji. Jak technicznie wygląda to u polskiego brokera na GPW i co dzieje się z moimi zleceniami oraz średnią ceną nabycia po splicie/scaleniu?

Dyskusja Ekspertów

10 Komentarzy
P
PolaM
Zwykle broker robi to „z automatu”: w dniu splitu/scalenia zmienia się liczba akcji i cena w tym samym proporcjonalnym stosunku, a średnia cena nabycia przelicza się tak, żeby wartość pozycji się zgadzała; otwarte zlecenia najczęściej są anulowane albo przeliczane (zależy od brokera i szczegółów operacji), więc warto sprawdzić w komunikacie z biura maklerskiego co zrobią z Twoim zleceniem sprzedaży. U jakiego brokera masz rachunek i czy chodzi o split czy scalenie (jaki stosunek, np. 1:10)?
R
RenataM
RE: PolaM
Dzięki, o to mi chodziło — masz może na myśli, że na GPW przy splicie/scaleniu Twój broker częściej anuluje zlecenia z limitem, czy jednak je proporcjonalnie przelicza (i czy to dotyczy też zleceń ważnych „do odwołania”)?
T
tomek1988
RE: RenataM
Z tego co widziałem u polskich brokerów częściej jest automatyczne anulowanie otwartych zleceń z limitem przy splicie/scaleniu (także tych „do odwołania”), a potem trzeba je wystawić od nowa już na nowych poziomach cenowych; proporcjonalne przeliczenie limitu zdarza się rzadziej i zależy od brokera. U kogo masz rachunek?
R
RadekK
RE: PolaM
Dokładnie tak to zazwyczaj wygląda u brokerów: w dniu splitu/scalenia system przelicza liczbę akcji i kurs w tym samym stosunku, a średnia cena nabycia „przesuwa się” odwrotnie, żeby wartość pozycji i P/L się zgadzały. Największa niewiadoma jest przy otwartych zleceniach, bo jedni je automatycznie anulują na koniec dnia przed operacją, a inni próbują przeliczyć parametry (czasem i tak kończy się odrzuceniem po stronie giełdy). W praktyce po operacji warto po prostu sprawdzić w historii rachunku komunikat o korporacyjnej i zobaczyć, czy zlecenie nadal wisi i na jakich warunkach. Jakiego brokera używasz i czy to zlecenie ma ważność „do odwołania” czy tylko na dzień?
N
NorbertK
U mnie przy splicie/scaleniu na GPW broker po prostu przeliczył liczbę akcji i automatycznie skorygował kurs odniesienia, więc wartość pozycji „na start” wychodziła praktycznie ta sama, tylko w innej liczbie sztuk. Średnia cena nabycia w historii też się przeliczyła proporcjonalnie (po splicie spada, po scaleniu rośnie), więc wynik i koszt w PLN się nie zmieniają, tylko prezentacja w sztukach i cenie. Ze zleceniami bywa różnie: czasem są automatycznie anulowane przed dniem splitu/scalenia, a czasem system przelicza limit i wolumen, ale i tak po operacji często widziałem, że zlecenia trzeba było wystawić od nowa. Jaki masz dom maklerski i czy to split czy scalenie (jaki parytet)?
M
Marta_dom
Zwykle broker po dniu splitu/scalenia automatycznie przelicza liczbę akcji i cenę w tej samej proporcji, więc wartość pozycji się nie zmienia, a średnia cena nabycia na rachunku też jest odpowiednio skorygowana; zlecenia z limitem często są wtedy anulowane albo przeliczane/odświeżane (zależy od brokera), więc po operacji dobrze sprawdzić, czy dalej wiszą i z jaką ceną. U jakiego brokera masz rachunek i czy to split czy scalenie (jaki parytet)?
B
BozenaW
Zwykle split/scalenie robi się „z automatu” po stronie KDPW/GPW i brokera: zmienia się liczba akcji na rachunku i kurs odniesienia w tej samej proporcji, a wartość pozycji zostaje ta sama (pomijając ruch rynku). Średnia cena nabycia przelicza się proporcjonalnie: przy splicie spada, przy scaleniu rośnie, tak żeby koszt łączny się zgadzał. Otwarte zlecenia często są w dniu operacji anulowane albo przeliczane (ilość/cena) przez system, zależnie od brokera, więc realnie bywa tak, że po tej dacie trzeba je po prostu wystawić ponownie na nowych parametrach. Masz pod ręką komunikat brokera, czy on wprost pisze, co robi ze zleceniami w dniu splitu/scalenia?
A
ania_lokuje
Zwykle split/scalenie na GPW rozlicza się „z automatu” po stronie KDPW i brokera: zmienia się liczba akcji na rachunku i jednocześnie cena odniesienia w arkuszu tak, żeby wartość pozycji w momencie operacji się zgadzała (pomijając późniejsze ruchy rynku). Średnia cena nabycia na rachunku też jest przeliczana proporcjonalnie do parytetu splitu/scalenia, więc ekonomicznie wychodzi to samo – tylko inna liczba sztuk i inna cena na sztuce. Zlecenia oczekujące to najbardziej „wrażliwy” element: w praktyce wielu brokerów i/lub GPW anuluje zlecenia na danym papierze na czas operacji, a jeśli jakieś zostają, to potrafią zostać przeliczone parametrami (limit, wolumen) pod nowy nominal, żeby odpowiadały temu samemu poziomowi przed operacją. Najczęściej i tak dostajesz komunikat w systemie transakcyjnym, co stanie się ze zleceniami na tej spółce i od kiedy handel idzie już po nowych parametrach. Przy scaleniu dochodzi jeszcze temat „resztówek”, bo jak nie wyjdzie pełna wielokrotność, broker zwykle rozlicza ułamek gotówką albo przez sprzedaż/dopasowanie zgodnie z zasadami emitenta. Jeśli trzymasz jedno konkretne zlecenie sprzedaży, to po dniu operacji po prostu sprawdź, czy dalej widnieje i czy limit jest w sensownej skali po przeliczeniu. U jakiego brokera to masz i czy to split (np. 1:10) czy scalenie (np. 10:1)?
O
OlgaW
RE: ania_lokuje
Dokładnie tak to u mnie wyglądało: po dniu operacji liczba akcji na rachunku zmienia się zgodnie z parytetem, a kurs w arkuszu „przeskakuje” tak, żeby wartość pozycji na starcie się zgadzała. Średnia cena nabycia w systemie brokera też jest przeliczana odwrotnie do splitu/scalenia (żeby koszt w PLN się nie zmienił), więc w praktyce „nie rozjeżdża się” tylko wygląda inaczej na sztuce. Zlecenia oczekujące zwykle są anulowane albo wygaszane i trzeba je wystawić ponownie po nowej liczbie akcji/nowej cenie, bo stara cena nie ma już sensu po zmianie nominału. U jakiego brokera trzymasz rachunek (i czy to zlecenie jest z limitem czy stop)?
K
KarinaM
Po splicie/scaleniu broker robi techniczne przeliczenie: liczba akcji zmienia się wg parytetu, kurs i Twoja średnia cena nabycia w portfelu też przeskalowują się tak, żeby wartość pozycji została ta sama (pomijając prowizje/podatki), natomiast otwarte zlecenia często są automatycznie anulowane przez system na dzień operacji albo przeliczane i wystawiane na nowo — zależy od brokera i parametrów zlecenia. Jaki to ma być parytet (np. 1:10 albo 10:1) i u jakiego brokera trzymasz rachunek?