Chcę wrócić do prowadzenia budżetu domowego w zwykłym zeszycie, bo w aplikacjach szybko tracę kontrolę, ale mam problem z tym, że zawsze coś pomijam. Nie wiem, jaki układ stron najlepiej się sprawdza: czy robić osobno wydatki stałe, zmienne i te nieregularne (np. ubezpieczenie raz w roku, prezenty, naprawy), czy wszystko w jednym miejscu. Najgorzej gubię koszty, które schodzą z konta kilka dni później, zwłaszcza przy płatnościach kartą, i potem „miesiąc się nie zgadza”. Macie sposób, jak to zapisywać na bieżąco, żeby na koniec miesiąca dało się to sensownie zamknąć i porównać z tym, co faktycznie zeszło z konta? I jak to połączyć z dzieleniem wypłaty na kategorie, żeby nie rozwalić budżetu po drodze?
Wydatki
Autor: OlaNaBudzecie
|
Dyskusja Ekspertów