Firma Autor: MagdaLokaty |

ETF-y przy małych kwotach i prowadzeniu firmy - od czego zacząć?

Prowadzę małą działalność i zaczęłam się zastanawiać, czy przy nieregularnych dochodach ma w ogóle sens odkładanie po 200-300 zł miesięcznie w ETF-y, zamiast czekać aż uzbiera się większa kwota. Nie mam jeszcze żadnego doświadczenia z zakupem takich instrumentów i trochę gubię się w tym, na jakie koszty patrzeć poza samą prowizją za zakup. Chodzi mi też o to, czy przy małych wpłatach większym problemem nie będą opłaty za przewalutowanie, spread albo jakieś ukryte koszty po stronie konta maklerskiego. Jeśli ktoś zaczynał od małych kwot, to chętnie przeczytam, jakie błędy najłatwiej popełnić na starcie. Zależy mi na spokojnym podejściu, bez kombinowania i bez pakowania większej sumy na pierwszy raz.

Dyskusja Ekspertów

6 Komentarzy
P
piotr_od_raty
Przy takich kwotach jak najbardziej ma to sens, bo najważniejsze jest wyrobienie nawyku i regularność, a nie czekanie na „lepszy moment” czy większą sumę. Przy małych wpłatach najbardziej patrzyłbym nie tylko na prowizję, ale też na opłatę za przewalutowanie, spread i roczny koszt samego ETF-a, bo to potrafi bardziej zaboleć niż sam zakup. Na start lepiej wybrać jeden prosty, szeroki ETF i konto, na którym drobne zakupy nie zjadają połowy wpłaty w opłatach.
E
ewa_dom
Też bym nie czekała na „większy start”, bo przy działalności nieregularność dochodów jest normalna i właśnie dlatego lepiej wyrabiać sobie prosty rytm wpłat niż odkładać decyzję w nieskończoność. Przy takich kwotach kluczowe jest policzenie, jaki procent wpłaty zjadają wszystkie koszty łącznie, bo czasem bardziej boli przewalutowanie albo szeroki spread niż sama prowizja. Jeśli chcesz to sobie spokojnie poukładać, to tu jest sensownie opisane, od czego zacząć i na co patrzeć: ETF-y dla początkujących - jak zacząć małymi kwotami.
M
MarekZ
Też bym nie czekał na większą kwotę, bo przy początku ważniejsze jest po prostu wejście w rytm niż idealne wyczucie momentu. Przy takich wpłatach faktycznie łatwo przeoczyć koszty dodatkowe, zwłaszcza przewalutowanie i ewentualne opłaty stałe na koncie, więc dobrze to sprawdzić przed startem. Na początek sensownie jest wybrać prosty, szeroki ETF i brokera, u którego małe transakcje nie zjadają dużej części wpłaty. Podobny watek byl tez tutaj: Kredyt gotówkowy na dowód przy firmie - na co uważać przed złożeniem wniosku?.
L
LucynaW
Moim zdaniem przy 200-300 zł miesięcznie to nadal ma sens, bo najważniejsze jest wyrobienie nawyku i regularność, a nie czekanie na „lepszy moment” czy większą kwotę. Przy małych wpłatach faktycznie trzeba tylko dobrze sprawdzić koszty brokera, czyli nie tylko prowizję za zakup, ale też ewentualne opłaty za konto, przewalutowanie i spread. Na start lepiej wybrać prosty, szeroki ETF i nie kombinować z kilkoma funduszami naraz, bo wtedy łatwiej zapanować nad kosztami i nie pogubić się na początku.
A
AlicjaM
Moim zdaniem przy takich kwotach jak najbardziej ma to sens, bo w praktyce najtrudniej jest zacząć i wyrobić sobie regularność, nawet jeśli wpłaty są nierówne. Przy małych sumach najbardziej patrzyłabym nie tylko na prowizję za zakup, ale też na opłaty za przewalutowanie, spread i roczny koszt samego ETF-u, bo to potrafi bardziej zaboleć niż się na początku wydaje. Na start chyba najlepiej wybrać prosty, szeroki ETF i brokera z niskimi kosztami, zamiast kombinować z kilkoma funduszami od razu.
K
KarolK
Przy takich kwotach to nadal ma sens, bardziej liczy się wyrobienie nawyku niż czekanie na „lepszy moment” i większą sumę. Przy małych wpłatach najbardziej patrzyłbym nie tylko na prowizję, ale też na opłaty za przewalutowanie, spread i roczny koszt samego ETF-a, bo to potrafi bardziej boleć niż sam zakup. Na start lepiej wybrać jeden prosty, szeroki ETF i regularnie dokładać, zamiast kombinować z kilkoma funduszami od razu.