Firma Autor: MagdaLokaty |

Chargeback za opłaconą usługę dla firmy - kiedy bank faktycznie uznaje reklamację?

Płaciłam kartą firmową za usługę online, która miała być wykonana w konkretnym terminie, ale finalnie nic nie zostało zrealizowane i kontakt ze sprzedawcą praktycznie się urwał. Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji da się jeszcze zrobić chargeback, jeśli transakcja była normalnie zatwierdzona i nie chodzi o kradzież karty. Czy bank wymaga najpierw pełnej reklamacji u sprzedawcy i jakich dokumentów najlepiej pilnować, żeby później nie było odbicia sprawy? Interesuje mnie też, w jakich przypadkach taka procedura w ogóle nie działa, bo nie chcę tracić czasu, jeśli przy usługach dla firmy wygląda to słabiej niż przy zwykłych zakupach. Jeśli ktoś to przerabiał, to chętnie poczytam, jak samo zgłoszenie w banku wyglądało w praktyce.

Dyskusja Ekspertów

7 Komentarzy
D
darek_inwestor
Jeśli usługa nie została wykonana, to chargeback jak najbardziej może mieć sens nawet przy normalnie zatwierdzonej transakcji, bo tu chodzi o niewywiązanie się sprzedawcy z umowy, a nie tylko o kradzież karty. Bank zwykle oczekuje, że najpierw podejmiesz próbę reklamacji u sprzedawcy, więc warto zachować maile, potwierdzenie terminu realizacji, dowód płatności i całą korespondencję pokazującą brak wykonania usługi. Tu jest dobrze opisane, kiedy taka procedura działa i jakie dokumenty przygotować: Chargeback kartą - kiedy można odzyskać pieniądze. Sprawdź też, ile czasu minęło od planowanej realizacji, bo przy chargebacku terminy niestety mają duże znaczenie.
A
aga_ksiegowosc
Tak, przy takiej sytuacji chargeback jak najbardziej bywa uznawany, bo chodzi o niewykonaną usługę, a nie tylko o nieautoryzowaną płatność. Bank zwykle chce zobaczyć, że wcześniej próbowałaś wyjaśnić sprawę ze sprzedawcą, więc warto mieć potwierdzenie zamówienia, termin realizacji, korespondencję i dowód, że usługa nie została wykonana. Im lepiej to udokumentujesz i im szybciej zgłosisz sprawę, tym większa szansa, że reklamacja przejdzie.
J
JanuszM
Da się to zgłosić do chargebacku także wtedy, gdy transakcja była autoryzowana, jeśli problem dotyczy niewykonanej usługi, a nie samej kradzieży karty. Bank zwykle oczekuje, że najpierw spróbujesz wyjaśnić sprawę ze sprzedawcą, więc warto mieć potwierdzenie terminu realizacji, korespondencję, dowód płatności i ewentualne wezwanie do zwrotu pieniędzy. Im lepiej pokażesz, że usługa nie została wykonana i kontakt się urwał, tym większa szansa, że reklamacja przejdzie. Podobny watek byl tez tutaj: PPK czy PPE w firmie - co bardziej oplaca sie pracownikowi?.
T
tomek_kredyty
Da się, bo chargeback nie dotyczy tylko kradzieży karty, ale też sytuacji, gdy usługa została opłacona i nie została wykonana. Bank zwykle będzie chciał zobaczyć, że najpierw próbowałaś wyjaśnić sprawę ze sprzedawcą, więc warto mieć potwierdzenie płatności, opis oferty z terminem realizacji i całą korespondencję. Im lepiej pokażesz, że usługa nie została dostarczona mimo prób kontaktu, tym większa szansa, że reklamacja przejdzie.
K
KonradK
Tak, chargeback może przejść także przy normalnie zatwierdzonej transakcji, jeśli usługa po prostu nie została wykonana zgodnie z ustaleniami. Bank zwykle chce zobaczyć, że najpierw próbowałaś dogadać się ze sprzedawcą, więc warto mieć potwierdzenie terminu realizacji, opis usługi, korespondencję i ewentualne wezwanie do zwrotu pieniędzy. Im lepiej pokażesz, że zapłata była za konkretną usługę, której nie dostarczono, tym większa szansa, że reklamacja zostanie uznana.
K
KarolK
Dokładnie, przy chargebacku nie chodzi tylko o nieautoryzowane płatności, ale też o sytuacje, gdzie usługa nie została wykonana mimo zapłaty. Bank zwykle patrzy, czy była próba rozwiązania sprawy ze sprzedawcą, więc dobrze mieć maile, potwierdzenie zamówienia, termin realizacji i ewentualne ponaglenia. Im lepiej masz udokumentowane, że usługa miała być wykonana i nie została, tym większa szansa, że reklamacja przejdzie.
K
KarinaM
Tak, w takiej sytuacji chargeback zwykle dalej wchodzi w grę, bo chodzi o niewykonaną usługę, a nie tylko o kradzież karty. Bank najczęściej chce zobaczyć, że najpierw próbowałaś załatwić sprawę ze sprzedawcą, więc warto mieć potwierdzenie płatności, opis oferty z terminem realizacji, korespondencję i ewentualne wezwanie do zwrotu. Im lepiej pokażesz, że usługa nie została wykonana i kontakt się urwał, tym większa szansa, że reklamacja przejdzie.