Prowadzę małą działalność i zaczęłam się zastanawiać nad kredytem gotówkowym „na dowód”, bo wszędzie przewija się hasło o szybkiej i uproszczonej procedurze. Tylko mam wrażenie, że za tą wygodą mogą się kryć wyższe koszty albo jakieś zapisy, na które łatwo nie zwrócić uwagi przy podpisywaniu. Czy przy takim kredycie patrzycie głównie na RRSO i prowizję, czy są jeszcze jakieś czerwone flagi, które warto sprawdzić wcześniej? Zastanawiam się też, czy przy nieregularnych wpływach z firmy lepiej w ogóle wstrzymać się z wnioskiem, żeby nie pogorszyć sobie sytuacji. Jeśli ktoś przerabiał taki temat w praktyce, to chętnie poczytam, na czym można się tu najłatwiej przejechać.
Firma
Autor: MagdaLokaty
|
Dyskusja Ekspertów