Firma Autor: MagdaLokaty |

Kredyt gotówkowy na dowód przy firmie - na co uważać przed złożeniem wniosku?

Prowadzę małą działalność i zaczęłam się zastanawiać nad kredytem gotówkowym „na dowód”, bo wszędzie przewija się hasło o szybkiej i uproszczonej procedurze. Tylko mam wrażenie, że za tą wygodą mogą się kryć wyższe koszty albo jakieś zapisy, na które łatwo nie zwrócić uwagi przy podpisywaniu. Czy przy takim kredycie patrzycie głównie na RRSO i prowizję, czy są jeszcze jakieś czerwone flagi, które warto sprawdzić wcześniej? Zastanawiam się też, czy przy nieregularnych wpływach z firmy lepiej w ogóle wstrzymać się z wnioskiem, żeby nie pogorszyć sobie sytuacji. Jeśli ktoś przerabiał taki temat w praktyce, to chętnie poczytam, na czym można się tu najłatwiej przejechać.

Dyskusja Ekspertów

5 Komentarzy
A
Asia_domowybudzet
Przy takich ofertach patrzyłabym nie tylko na RRSO i prowizję, ale też na całkowity koszt do spłaty, warunki wcześniejszej spłaty i to, czy nie dochodzi drogie ubezpieczenie albo „dobrowolne” usługi, które podnoszą ratę. Przy działalności warto jeszcze sprawdzić, jak bank liczy dochód i czy pojedynczy słabszy miesiąc nie obniży Ci zdolności bardziej, niż wynika z reklamy o uproszczonej procedurze. Ja trafiłam na sensownie rozpisany materiał Kredyt gotówkowy na dowód - jakie ryzyka sprawdzić, bo dobrze pokazuje, że „na dowód” nie zawsze znaczy bez dodatkowych warunków i bez haczyków. Sprawdzałaś też, czy oferta nie robi się dużo droższa po przekroczeniu jakiegoś terminu albo przy opóźnieniu jednej raty?
R
RadekK
Ja bym patrzył nie tylko na RRSO i prowizję, ale też na całkowity koszt do spłaty, obowiązkowe ubezpieczenie i warunki wcześniejszej spłaty, bo tam często wychodzą dodatkowe koszty. Przy haśle „na dowód” warto też sprawdzić, czy faktycznie procedura jest uproszczona, czy potem i tak proszą o dochody z firmy albo wyciągi. No i ostrożnie z samym składaniem wielu wniosków naraz, bo przy działalności może to potem gorzej wyglądać w ocenie zdolności.
E
ewa_dom
Dokładnie, sam nagłówek „na dowód” brzmi wygodnie, ale w praktyce często oznacza po prostu mniej papierów na start, a niekoniecznie lepsze warunki. Przy firmie zwróciłabym jeszcze uwagę, jak bank liczy dochód z działalności i czy nie wychodzi potem, że oferta reklamowana jest czym innym niż finalna decyzja. No i dobrze sprawdzić, czy samo złożenie wniosku nie zostawi śladu w BIK, jeśli ktoś chce porównać kilka opcji naraz. Podobny watek byl tez tutaj: PPK czy PPE w firmie - co bardziej oplaca sie pracownikowi?.
G
gosia84
Ja bym patrzyła nie tylko na RRSO i prowizję, ale też na całkowity koszt do spłaty, obowiązkowe ubezpieczenia i to, czy „uproszczona procedura” nie oznacza po prostu droższego kredytu. Warto też sprawdzić, jak bank liczy dochód z działalności i czy nie ma zapisów o wysokich opłatach za opóźnienie albo wcześniejszą spłatę. Przy firmie uważałabym też na składanie kilku wniosków naraz, bo potem każdy ślad w BIK może działać na niekorzyść.
J
JacekF
Tak to zwykle wygląda, że „na dowód” bardziej skraca pierwszy etap niż daje realnie lepszą ofertę. Przy działalności sprawdziłbym nie tylko RRSO i prowizję, ale też sposób liczenia dochodu, koszt ubezpieczenia, warunki wcześniejszej spłaty i to, czy rata nie jest tylko pozornie niska przez długi okres. Jak ktoś składa kilka wniosków naraz bez sprawdzenia szczegółów, to można sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc.