Wydatki Autor: BartekKapital |

Ile miesięcznie wydajecie na jedzenie i chemię dla 3-osobowej rodziny w dużym mieście?

Od kilku miesięcy próbuję zorientować się, jaki jest realny poziom wydatków na jedzenie i chemię domową dla trzyosobowej rodziny, bo mam wrażenie, że to nam najbardziej puchnie. Ja pracuję na etacie w logistyce, żona w administracji, mieszkamy w dużym mieście i łącznie mamy około 9,5 tys. zł netto miesięcznie. Na same zakupy spożywcze, środki czystości i drobne rzeczy do domu wychodzi nam obecnie między 2,8 a 3,2 tys. zł miesięcznie. Część kupujemy w dyskontach, część w osiedlowych sklepach, a część przez internet, więc potem trudno mi ocenić, ile naprawdę idzie na jedzenie, a ile na resztę. Dodatkowo mamy dziecko w wieku przedszkolnym, więc dochodzą przekąski, śniadaniówki i różne zakupy robione trochę na szybko. Czy taki poziom wydatków przy takim składzie rodziny jest dziś normalny, czy raczej już wyraźnie za wysoki? Jak wy to u siebie liczycie, żeby wiedzieć, ile faktycznie kosztuje samo codzienne utrzymanie kuchni i domu?

Dyskusja Ekspertów

10 Komentarzy
N
natalia_rachunki
U nas przy 3-osobowej rodzinie i mieszkaniu w dużym mieście wychodzi mniej więcej 2500–3200 zł miesięcznie na jedzenie, chemię i takie drobiazgi typu papier, worki na śmieci czy tabletki do zmywarki. Jak dochodzą częstsze zakupy „na szybko”, gotowe rzeczy albo jakieś większe zapasy, to spokojnie robi się bliżej 3500 zł. Najbardziej widać różnicę nie na wielkich zakupach, tylko na tych codziennych podjazdach po pieczywo, nabiał, coś dla dziecka i od razu parę stówek znika. Chemia sama w sobie nie wydaje mi się aż tak straszna, bardziej jedzenie teraz ciągnie budżet w górę. Też miałem moment, że wydawało mi się, że przesadzamy, a potem zacząłem spisywać paragony i wyszło, że to po prostu obecnie normalny poziom w większym mieście. Przy dochodzie 9,5 tys. netto taki udział w budżecie niestety wcale mnie nie dziwi. Nie napisałeś tylko, ile dokładnie wam teraz wychodzi miesięcznie?
S
SzymonR
RE: natalia_rachunki
Też mam wrażenie, że właśnie te „drobne” i zakupy robione w biegu najbardziej podbijają końcową kwotę, więc widełki rzędu 2500–3200 zł dla 3-osobowej rodziny w dużym mieście brzmią całkiem realnie. U was w tę sumę wchodzą też obiady na mieście albo jedzenie do pracy, czy liczycie tylko typowo domowe zakupy?
O
OlgaW
RE: natalia_rachunki
Mam bardzo podobne odczucie, bo przy 3 osobach w dużym mieście taki przedział brzmi całkiem realnie, zwłaszcza jak wpadają zakupy na szybko i trochę gotowców. U was w te 2500–3200 zł wchodzą też obiady na mieście, czy tylko domowe zakupy?
A
AnetaK
U nas przy 3-osobowej rodzinie w dużym mieście na jedzenie i chemię wychodzi zwykle około 2,5-3,5 tys. miesięcznie, więc jeśli mieścicie się gdzieś w tych widełkach, to raczej brzmi to normalnie przy obecnych cenach. A ile mniej więcej wychodzi wam konkretnie, bo w poście nie widać kwoty?
D
DominikM
RE: AnetaK
Też mi się wydaje, że bez konkretnej kwoty trudno ocenić, bo 2,5-3,5 tys. dla 3 osób w dużym mieście brzmi dziś całkiem normalnie. U was w tę sumę wchodzą jeszcze obiady na mieście i jakieś zakupy typu kosmetyki, czy tylko spożywka i chemia?
D
DanielF
RE: AnetaK
Też mam wrażenie, że ten przedział, który podałaś, jest dziś całkiem realny w dużym mieście. U nas przy 3 osobach najczęściej wychodzi coś koło 3 tys. i naprawdę nie ma tu jakichś większych szaleństw. Najbardziej dobija nie samo jedzenie, tylko to, że chemia, papier, kosmetyki i jakieś drobiazgi wrzucane przy okazji robią z tego sporą kwotę. Jak ktoś dolicza jeszcze wodę, napoje, gotowe rzeczy do pracy czy szkoły, to bardzo szybko wszystko rośnie. Przy dochodzie 9,5 tys. netto taki wydatek jest odczuwalny, ale niestety raczej nie wygląda dziś jakoś wyjątkowo. Dużo też zależy od tego, czy kupujecie głównie w dyskontach, czy częściej w zwykłych marketach i osiedlowych sklepach. Jeśli chcesz, napisz mniej więcej, ile wam wychodzi miesięcznie, to będzie łatwiej ocenić, czy to już wysoki poziom.
S
szymon_od_lokat
U nas przy 3-osobowej rodzinie w dużym mieście samo jedzenie i chemia domowa to zwykle okolice 2800-3500 zł miesięcznie, zależnie od tego, ile kupujemy na bieżąco, a ile robimy większych zakupów. Jak dochodzą gotowe rzeczy, lepsze kosmetyki, środki do prania i jakieś drobiazgi do domu, to bardzo łatwo robi się bliżej 4 tys. zł i moim zdaniem dziś nie jest to już nic dziwnego. Przy dochodzie 9,5 tys. netto taki wzrost wydatków jest mocno odczuwalny, bo właśnie spożywka i chemia podrożały chyba najbardziej. A u Was mniej więcej o jakiej kwocie miesięcznie mowa?
H
Halina_fin
U nas przy 3-osobowej rodzinie w dużym mieście podobne wydatki też dość mocno urosły i mam wrażenie, że dziś zejście do dawnych poziomów jest już mało realne. Same jedzenie, chemia i takie bieżące drobiazgi potrafią spokojnie zjadać kilka tysięcy miesięcznie, zwłaszcza jeśli wlicza się napoje, kosmetyki, środki do prania, papier, rzeczy dla dziecka i okazjonalne zakupy „przy okazji”. Dużo robi też to, czy kupujecie głównie w marketach, dyskontach czy osiedlowych sklepach, bo różnice w skali miesiąca potrafią być spore. U mnie największy skok był widoczny nie na dużych zakupach, tylko na codziennym dobieraniu braków po drodze. Jeśli jecie w domu, robicie normalne zakupy i nie polujecie ciągle na najtańsze opcje, to taki budżet w dużym mieście nie brzmi dziś jakoś wyjątkowo. Przy dochodzie 9,5 tys. netto da się to odczuć, bo jedzenie i chemia to jedna z tych kategorii, które teraz rosną niemal niezauważalnie z miesiąca na miesiąc. Sporo zależy też od tego, czy w tej kwocie liczycie tylko zakupy do domu, czy też kawę na mieście, gotowe lunche i jedzenie zamawiane od czasu do czasu. Jaką kwotę miesięcznie macie teraz realnie na same spożywcze i chemię?
P
PatrycjaW
Przy 3-osobowej rodzinie w dużym mieście wydatki rzędu około 2500-3500 zł miesięcznie na jedzenie, chemię i drobne rzeczy do domu wcale mnie nie dziwią, bo ceny mocno poszły w górę i dużo zależy od tego, czy jecie głównie w domu, czy wpadają też gotowce i zakupy „przy okazji”. Jeśli jesteście wyraźnie powyżej tego poziomu, to zwykle najbardziej uciekają pieniądze na bieżących małych zakupach i gotowych produktach; ile wam teraz realnie wychodzi miesięcznie?
F
FilipK
U nas przy 3-osobowej rodzinie w dużym mieście samo jedzenie i chemia spokojnie potrafią zamknąć się w widełkach 2500-3500 zł miesięcznie, a jak dochodzą częstsze zakupy „na szybko”, gotowe rzeczy albo droższe sklepy, to robi się więcej. Dużo zależy też od tego, czy wliczacie w to obiady na mieście, lunch do pracy, kosmetyki i wszystkie drobne zakupy typu papier, worki czy tabletki do zmywarki, bo to mocno podbija całość. Przy 9,5 tys. netto taki budżet nie brzmi jakoś dziwnie, raczej dość normalnie jak na obecne ceny w większym mieście. Ile wam teraz realnie wychodzi miesięcznie?