Mam kilka niespłacanych zobowiązań i od kilku miesięcy mam zajęcie komornicze na rachunku. Pracuję głównie na umowie zlecenie, wypłaty są nieregularne, czasem w dwóch przelewach w miesiącu, a część wpływów to zwroty kosztów. Rozważam złożenie wniosku o upadłość konsumencką i nie wiem, jak w praktyce wygląda obsługa bieżących wpływów i opłat, gdy konto jest już zajęte. Czy w postępowaniu upadłościowym wynagrodzenie z umowy zlecenie i zwroty kosztów traktuje się tak samo jak pensję z etatu? Czy po ogłoszeniu upadłości można normalnie korzystać z konta do przyjmowania wypłat i opłacania rachunków, czy syndyk wymaga innego rozwiązania?
Upadłość
Autor: KonradOdFinansow
|
Dyskusja Ekspertów