Cześć, zastanawiam się nad złożeniem wniosku o upadłość konsumencką, ale największy problem mam z mieszkaniem kupionym na kredyt hipoteczny. Kredyt jest jeszcze daleki od spłaty, rata mnie przerosła po zmianie pracy i zaległości zaczynają się robić coraz większe. Czy w praktyce takie mieszkanie prawie zawsze wchodzi do masy upadłości i syndyk je sprzedaje, czy są sytuacje, w których można próbować je zachować, jeśli np. rata byłaby dalej płacona? Druga sprawa to współkredytobiorca, bo kredyt brałem razem z byłą partnerką i nie wiem, czy moja upadłość automatycznie uderzy w nią całym długiem. Czy po sprzedaży mieszkania faktycznie można dostać jakieś środki na wynajem, żeby nie zostać z dnia na dzień bez dachu nad głową?
Upadłość
Autor: TomekInwestuje
|
Dyskusja Ekspertów