Od ponad roku prowadzę JDG usługową i mam problem nie tyle z samym przychodem, co z poukładaniem pieniędzy przy nieregularnych wpływach. W jednych miesiącach na konto wpada mi 18-22 tys. zł, a w innych 7-9 tys. zł, bo klienci płacą w różnych terminach. Na dziś wszystko trzymam na jednym rachunku firmowym i mam wrażenie, że mieszają mi się środki na bieżące koszty, PIT/ZUS i zwykła poduszka bezpieczeństwa.
Chciałbym to ustawić tak, żeby nie panikować przy słabszym miesiącu, ale też nie trzymać całej gotówki bez sensu na ROR. Jak dzielicie nadwyżkę w praktyce: osobny bufor na podatki i ZUS, osobna poduszka na 3-6 miesięcy kosztów, a dopiero reszta na konto oszczędnościowe albo lokatę? Czy przy JDG z nierównymi wpływami lepiej trzymać wszystko maksymalnie płynnie, czy część środków przenosić już na krótkie lokaty lub inne bezpieczne instrumenty? Chętnie poznam konkretne proporcje i rozwiązania, które sprawdziły się u Was.
Chciałbym to ustawić tak, żeby nie panikować przy słabszym miesiącu, ale też nie trzymać całej gotówki bez sensu na ROR. Jak dzielicie nadwyżkę w praktyce: osobny bufor na podatki i ZUS, osobna poduszka na 3-6 miesięcy kosztów, a dopiero reszta na konto oszczędnościowe albo lokatę? Czy przy JDG z nierównymi wpływami lepiej trzymać wszystko maksymalnie płynnie, czy część środków przenosić już na krótkie lokaty lub inne bezpieczne instrumenty? Chętnie poznam konkretne proporcje i rozwiązania, które sprawdziły się u Was.
Dyskusja Ekspertów