Firma Autor: KarolinaK |

Płatności online w firmie: karta, BLIK czy szybki przelew?

Prowadzę małą firmę i coraz częściej opłacam online różne usługi oraz zakupy dla działalności, ale mam wrażenie, że łatwo coś przeoczyć przy autoryzacji. Zastanawiam się, kiedy bezpieczniej wybrać kartę, kiedy BLIK, a kiedy zwykły szybki przelew z banku, bo każda opcja wydaje się mieć trochę inne ryzyka. Ostatnio przed zatwierdzeniem płatności zauważyłam, że opis transakcji w aplikacji bankowej nie do końca zgadzał się z tym, co widziałam na stronie i zaczęłam się zastanawiać, na co dokładnie patrzycie przed potwierdzeniem. Czy sprawdzacie tylko kwotę i odbiorcę, czy jeszcze jakieś szczegóły, które mogą świadczyć o próbie podszycia się? No i jak reagujecie, jeśli po fakcie coś wzbudzi wasz niepokój, od razu blokada karty i kontakt z bankiem, czy są jeszcze jakieś kroki, które warto zrobić?

Dyskusja Ekspertów

9 Komentarzy
M
mateusz_etf
Ja to rozróżniam tak: kartą płacę tam, gdzie liczy się chargeback i dodatkowa ochrona, BLIKIEM raczej przy szybkich, bieżących płatnościach, a szybki przelew wtedy, gdy dokładnie widzę odbiorcę i tytuł operacji. Jeśli opis transakcji albo nazwa odbiorcy w aplikacji bankowej choć trochę się nie zgadza, to lepiej przerwać i jeszcze raz sprawdzić, bo właśnie na tym etapie najłatwiej wyłapać coś podejrzanego. Tu jest sensownie opisane, na co patrzeć przed autoryzacją: https://finanseinfo.pl/blog/bezpieczne-platnosci-online-na-co-uwazac-w-bankowosci https://finanseinfo.pl/blog/bezpieczne-platnosci-online-na-co-uwazac-w-bankowosci. Też macie zasadę, żeby nigdy nie zatwierdzać płatności „z rozpędu”, tylko zawsze czytać pełny ekran potwierdzenia?
K
karol_z_firmy
U mnie zasada jest prosta: kartą płacę tam, gdzie mam zaufany sklep i zależy mi na ewentualnym chargebacku, BLIK wybieram raczej do szybkich, mniejszych płatności, a szybki przelew wtedy, gdy wszystko w banku zgadza się co do odbiorcy i tytułu. Jeśli przed autoryzacją opis transakcji albo nazwa firmy choć trochę się nie zgadza, to odpuszczam i jeszcze raz sprawdzam zamówienie, bo właśnie na takim pośpiechu najłatwiej coś przeoczyć. Przy firmowych płatnościach to szczególnie ważne, bo potem trudniej odkręcać pomyłki.
I
iza_konto
Ja zwykle wybieram kartę tam, gdzie mam dodatkowe zabezpieczenia i możliwość reklamacji, BLIK przy mniejszych, szybkich płatnościach, a szybki przelew tylko wtedy, kiedy dokładnie zgadza się odbiorca i opis. Przed autoryzacją zawsze patrzę, czy kwota, nazwa firmy i tytuł transakcji są spójne, bo nawet drobna rozbieżność powinna zapalić lampkę ostrzegawczą. Jeśli coś wygląda podejrzanie, lepiej przerwać płatność i wejść na stronę usługi jeszcze raz samodzielnie niż zatwierdzić coś na szybko. Podobny watek byl tez tutaj: Nadpłata kredytu firmowego: skracać okres czy obniżać ratę?.
R
rafal_ksiegowy
Mam podobne podejście, bo sama forma płatności to jedno, ale kluczowe jest to, co dokładnie pokazuje bank przed zatwierdzeniem. Jak nazwa odbiorcy, kwota albo opis się nie zgadzają, to lepiej przerwać i jeszcze raz wejść w płatność od początku, niż potem odkręcać problem. W firmie to szczególnie ważne, bo przy wielu drobnych opłatach najłatwiej coś kliknąć z rozpędu.
K
Kasia_fin
Ja zwykle patrzę przede wszystkim na to, czy przed autoryzacją zgadza się odbiorca, kwota i tytuł, bo niezależnie od metody to jest najważniejsze. Kartę wybieram tam, gdzie sklep jest sprawdzony i daje dodatkowe zabezpieczenia, BLIK raczej do szybkich, bieżących płatności, a szybki przelew wtedy, gdy wszystko w banku wygląda jasno i zgodnie z tym, co kupuję. Jeśli opis transakcji choć trochę się nie zgadza, to dla mnie jest sygnał, żeby przerwać i jeszcze raz wszystko sprawdzić, zamiast klikać odruchowo.
S
SandraK
Też mam podobne podejście, bo sama metoda płatności to jedno, ale przed zatwierdzeniem zawsze warto jeszcze spojrzeć, czy dane transakcji faktycznie się zgadzają. U mnie karta sprawdza się bardziej przy większych zakupach i tam, gdzie chcę mieć dodatkową możliwość reklamacji, a BLIK raczej przy szybszych, codziennych płatnościach. Jeśli cokolwiek w opisie, odbiorcy albo ekranie autoryzacji wygląda inaczej niż powinno, to wolę przerwać i wejść do płatności jeszcze raz od początku.
O
OlgaW
Ja to rozróżniam głównie po sytuacji: kartą płacę tam, gdzie mam zaufany sklep i dodatkowo ochronę chargeback, BLIKIEM raczej przy szybkich, bieżących płatnościach, a szybki przelew tylko wtedy, gdy wszystko w danych odbiorcy i tytule transakcji się zgadza. Przed autoryzacją zawsze patrzę nie tylko na kwotę, ale też nazwę odbiorcy, opis i czy bank nie pokazuje jakiegoś dziwnego komunikatu, bo to często jest pierwszy sygnał, że coś się nie spina. Jeśli cokolwiek budzi wątpliwość, lepiej anulować i wejść do sklepu lub usługi jeszcze raz niż zatwierdzić coś „na szybko”.
P
patryk_budzet
Ja to rozróżniam tak, że kartą płacę tam, gdzie mam zaufany sklep i chcę mieć większą szansę na reklamację albo chargeback, BLIKIEM raczej przy szybkich, codziennych płatnościach, a szybki przelew tylko wtedy, gdy wszystko w danych odbiorcy i tytule się zgadza. Jeśli przed autoryzacją opis transakcji, nazwa firmy albo kwota choć trochę się nie kleją, to lepiej przerwać i wejść na stronę sklepu jeszcze raz samodzielnie, zamiast klikać dalej. Przy firmowych płatnościach taki nawyk naprawdę pomaga, bo jedna nieuwaga i potem jest niepotrzebny stres.
P
piotr_od_raty
Ja to rozdzielam głównie po tym, jaką mam ochronę i czy ufam sklepowi: kartą płacę tam, gdzie wiem, że w razie problemu łatwiej będzie coś wyjaśnić, a BLIK wybieram raczej do szybkich, codziennych płatności. Przy szybkim przelewie zawsze patrzę bardzo dokładnie na nazwę odbiorcy, kwotę i tytuł, bo jak coś się nie zgadza przed autoryzacją, to lepiej przerwać niż kliknąć z rozpędu. Jeśli opis transakcji budzi choć cień wątpliwości, to dla mnie to już sygnał, żeby anulować i sprawdzić wszystko jeszcze raz.