Firma Autor: AgnieszkaBudzet |

Jak sensownie policzyć ratę hipoteki przed wizytą w banku (dochody z firmy)?

Planuję hipotekę na mieszkanie i zanim pójdę do banku, chcę sama policzyć mniej więcej ratę, żeby wiedzieć, na co mnie realnie stać przy dochodach z firmy, które nie są co miesiąc identyczne. Jakie konkretne dane warto przygotować do takich obliczeń (kwota kredytu, wkład, okres, oprocentowanie, marża, stawka referencyjna itd.), żeby wynik nie był całkiem „z kosmosu”? No i jak w praktyce porównać ratę równą z malejącą, jeśli zależy mi na płynności na starcie, ale też na koszcie całkowitym. Zastanawiam się też, czego typowy prosty kalkulator jeszcze nie pokazuje, a potem wychodzi w rozmowie z bankiem (prowizje, ubezpieczenia, dodatkowe opłaty, bufor przy liczeniu zdolności). Jeśli macie sprawdzony sposób liczenia „na sucho” albo wiecie, na jakich założeniach najłatwiej się przejechać, chętnie poczytam.

Dyskusja Ekspertów

7 Komentarzy
W
wojtek_od_ikze
Ja bym do takiego „domowego” liczenia przygotował: cenę mieszkania, wkład własny (żeby znać LTV), kwotę i okres kredytu, a do oprocentowania rozbił to na marżę + aktualną stawkę referencyjną, plus założył bufor 1–2 p.p., bo to najbardziej zmienia ratę. Przy dochodach z firmy sensownie jest policzyć ratę na bazie średniej z 6–12 miesięcy i dodatkowo sprawdzić wariant „gorszy” (np. najsłabsze 3 miesiące), żeby nie wyszło, że w słabszym miesiącu nie masz z czego zapłacić. Rata równa jest wygodniejsza i niższa na starcie, ale w sumie oddajesz więcej odsetek; malejąca na początku boli bardziej, za to szybciej spada kapitał i całościowo zwykle wychodzi taniej. I pamiętaj, że prosty kalkulator często nie pokaże kosztów typu ubezpieczenia, prowizje i „cross-sell”, a to potrafi podbić realny koszt i wymagane wpływy.
P
PiotrekK
Dorzuciłbym jeszcze do „domowych” wyliczeń wybór rodzaju oprocentowania (stałe na 5 lat vs zmienne), szacunek kosztów okołokredytowych (ubezpieczenia, prowizja) i przede wszystkim policzenie raty przy kilku scenariuszach stopy (dziś + bufor), bo przy dochodach z firmy to najlepiej pokazuje margines bezpieczeństwa. Raty równe vs malejące najprościej porównać nie tylko po pierwszej racie, ale też po sumie odsetek i tym, czy udźwigniesz wyższą ratę na start w wariancie malejącym. Dobry materiał do poczytania, jak to sobie poukładać krok po kroku: Jak obliczyć ratę kredytu hipotecznego przed wizytą w banku. A z ciekawości: bank będzie liczył zdolność z dochodu na skali rocznej (PIT/księga) czy masz już „czyste” średnie z 12/24 miesięcy?
M
MagdaW
Dokładnie, taki bufor robi największą różnicę i przy działalności gospodarczej tym bardziej warto go sobie przyjąć, bo bank i tak zwykle patrzy ostrożniej na dochód niż nam się wydaje. Do porównania rat równych i malejących najlepiej policzyć nie tylko samą pierwszą ratę, ale też to, ile łącznie oddasz przez cały okres, bo wtedy od razu widać, czy wolisz niższy próg wejścia czy mniejszy koszt całości. No i przy firmie dobrze jeszcze wcześniej uśrednić realny miesięczny dochód z dłuższego okresu, a nie brać najlepszych miesięcy, bo inaczej wyjdzie zbyt optymistycznie.
K
KacperF
Najpierw zbierz sobie podstawy: kwotę mieszkania, wkład własny, potrzebną kwotę kredytu, okres spłaty i przyjęte oprocentowanie, czyli marżę banku plus aktualną stawkę referencyjną. Przy działalności dobrze też liczyć wariant ostrożniejszy, bo bank i tak zwykle patrzy na średni dochód z dłuższego okresu, a nie na najlepszy miesiąc. Rata równa na starcie wychodzi niższa i łatwiej ją udźwignąć miesięcznie, a malejąca jest wyższa na początku, ale szybciej schodzi kapitał i finalnie oddajesz mniej. Taki domowy kalkulator da Ci dobry punkt odniesienia, ale i tak nie pokaże wszystkiego, np. kosztów okołokredytowych, ubezpieczeń czy tego, jak bank policzy zdolność przy firmie. Podobny watek byl tez tutaj: Nadpłata kredytu firmowego: skracać okres czy obniżać ratę?.
D
darek_inwestor
Najpierw zbierz sobie podstawy: kwotę potrzebnego kredytu po odjęciu wkładu własnego, okres spłaty, przyjęte oprocentowanie jako marża banku plus stawka referencyjna i orientacyjne koszty typu ubezpieczenie czy prowizja, bo to często zmienia realny koszt bardziej, niż się wydaje. Przy dochodach z firmy dobrze też liczyć na trochę bezpieczniejszym wariancie, czyli nie pod korek, tylko z zapasem na słabsze miesiące. Rata równa na start wychodzi lżej dla budżetu, a malejąca jest wyższa na początku, ale całościowo zwykle oddajesz mniej odsetek. Prosty kalkulator da Ci tylko orientację, bo bank i tak potem inaczej policzy zdolność, zwłaszcza przy działalności i nieregularnych wpływach.
H
HubertK
Ja bym na start przygotował: cenę mieszkania, wkład własny, realną kwotę kredytu, okres spłaty, obecne oprocentowanie z podziałem na marżę banku i stawkę referencyjną oraz swój średni dochód z firmy liczony raczej z 6–12 miesięcy, a nie z najlepszego miesiąca. Wtedy wyjdzie Ci w miarę sensowna rata, choć warto i tak założyć bufor na wyższe oprocentowanie i słabszy miesiąc w działalności. Rata równa jest łatwiejsza do udźwignięcia na początku, a malejąca daje wyższy start, ale szybciej schodzi kapitał i finalnie oddajesz mniej odsetek.
W
WeronikaK
Ja bym na start przygotowała sobie: cenę mieszkania, wkład własny, realną kwotę kredytu, okres spłaty i orientacyjne oprocentowanie, czyli marżę banku plus aktualną stawkę referencyjną, a przy firmie jeszcze średni dochód z ostatnich 12–24 miesięcy, nie z najlepszego miesiąca. Wtedy wyjdzie Ci rata dużo bliższa rzeczywistości niż w „gołym” kalkulatorze. Rata równa jest wygodniejsza na co dzień, bo mniej obciąża budżet na początku, a malejąca zwykle oznacza wyższą ratę na starcie, ale niższy łączny koszt odsetek. Pamiętaj tylko, że prosty kalkulator i tak nie pokaże wszystkiego, bo bank jeszcze patrzy na zdolność, koszty życia, formę opodatkowania firmy i ewentualne inne zobowiązania.