Mam kredyt firmowy na sprzęt (zmienne oprocentowanie) i bank pozwala robić nadpłaty, tylko przy każdej mogę wybrać: skrócenie okresu albo obniżenie raty. Zależy mi na jak najszybszym obniżeniu całkowitego kosztu, ale jednocześnie nie chcę sobie rozwalić płynności, bo w JDG mam nieregularne wpływy i co miesiąc PIT/ZUS. Czy przy nadpłatach lepiej konsekwentnie skracać okres, a ratę zostawić, czy czasem ma sens obniżać ratę i nadpłacać dalej? Na co konkretnie uważać w umowie: prowizja za wcześniejszą spłatę, limity darmowych nadpłat, sposób księgowania nadpłaty (czy idzie w kapitał i od kiedy liczą odsetki)? Jeśli macie doświadczenia, to dajcie znać, jak to ugryźć, żeby bank nie „zjadł” korzyści opłatami.
Firma
Autor: Aneta78
|
Dyskusja Ekspertów