Prowadzę małą JDG i chcę ogarnąć sobie konto osobiste do codziennych płatności, ale bez dopłacania za kartę, bo i tak prawie wszędzie płacę telefonem. W kilku bankach widzę “0 zł”, ale potem wychodzą warunki typu wpływ albo liczba transakcji i boję się, że przy słabszym miesiącu nagle naliczą opłaty. Zastanawiam się też, czy konto bez karty ma jakieś haczyki przy wypłatach z bankomatu albo przy płatnościach online. Wpadł mi w oko ten artykuł i brzmi sensownie: Jak wybrać konto osobiste, jeśli nie chcesz płacić za kartę. Macie jakieś sprawdzone tipy, na co patrzeć w tabeli opłat, żeby nie wpakować się w ukryte koszty?
Firma
Autor: MagdaDomowyBudzet
|
Dyskusja Ekspertów