Upadłość Autor: MichalFirma |

Czy po zamknięciu jednoosobowej działalności można ogłosić upadłość konsumencką przy długach w ZUS i urzędzie skarbowym?

Prowadziłem jednoosobową działalność gospodarczą w branży transportowej i zamknąłem firmę pod koniec zeszłego roku, bo przestałem wyrabiać się z kosztami paliwa, leasingiem i składkami. Zostały mi długi na około 210 tys. zł, z czego największa część to zaległości wobec ZUS, urzędu skarbowego i dwóch firm leasingowych. Obecnie pracuję już na etacie i nie mam żadnej spółki ani aktywnej działalności, ale cały czas przychodzą pisma i ponaglenia. Nie mam mieszkania na własność, tylko wynajmuję lokal z żoną i dzieckiem, a z majątku został mi głównie stary samochód osobowy o niewielkiej wartości. Czy w takiej sytuacji po zamknięciu JDG można w ogóle składać wniosek o upadłość konsumencką, czy przez dawne zobowiązania firmowe wygląda to inaczej? Zastanawia mnie też, czy sąd patrzy na to, jak dawno działalność została wykreślona i czy znaczenie ma to, że część zaległości powstała jeszcze w czasie pandemii. Miał ktoś podobną sytuację po zamknięciu jednoosobowej firmy i wie, jak to wygląda w praktyce?

Dyskusja Ekspertów

10 Komentarzy
A
ania_lokuje
Po zamknięciu JDG sama droga do upadłości konsumenckiej co do zasady się otwiera, także przy długach w ZUS i skarbówce, ale sporo zależy od tego, jak wyglądają szczegóły tych zobowiązań i kiedy dokładnie firma została wykreślona. Znaczenie ma też to, czy wobec Ciebie toczą się już jakieś egzekucje i czy były próby układów albo restrukturyzacji wcześniej. Przy leasingach też bywa istotne, czy umowy już zostały wypowiedziane i czy auta zostały oddane. Masz już zakończone wszystkie formalności związane z zamknięciem działalności i wykreśleniem z CEIDG?
Z
ZbyszekK
RE: ania_lokuje
To, co napisała ania_lokuje, brzmi sensownie, bo po zamknięciu JDG taka opcja często się pojawia, ale przy ZUS-ie, skarbówce i leasingach naprawdę dużo zależy od etapu spraw i dat. Masz już jakieś egzekucje albo zajęcia od komornika czy na razie kończy się na samych zaległościach?
M
marta_wydatki
RE: ania_lokuje
Tak, po zamknięciu JDG sama możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej zwykle już jest, także przy zaległościach wobec ZUS i skarbówki, ale przy takich długach sąd i tak patrzy dokładnie na moment zamknięcia firmy, przyczyny zadłużenia i to, czy nie ma już wszczętej egzekucji. Masz już jakieś pisma od komornika albo z sądu w tej sprawie?
F
FilipK
RE: ania_lokuje
Tak, sam fakt zamknięcia JDG zwykle otwiera drogę do upadłości konsumenckiej, także jeśli w tle są zaległości wobec ZUS i urzędu skarbowego. Ania słusznie zwróciła uwagę, że duże znaczenie mają szczegóły, bo sąd patrzy nie tylko na to, że firma już nie działa, ale też skąd dokładnie wzięły się długi i jaka jest Twoja obecna sytuacja. Przy takich zobowiązaniach jak leasingi, składki i podatki dobrze widać, że problem narastał w trakcie prowadzenia działalności, a nie pojawił się znikąd. To, że teraz pracujesz na etacie i nie prowadzisz już biznesu, akurat działa na plus w ocenie, czy to jest już typowo sytuacja konsumencka. Trzeba też sprawdzić, na jakim etapie są sprawy w ZUS, skarbówce i u leasingodawców, bo to może mieć znaczenie proceduralne. Sama kwota 210 tys. zł nie zamyka drogi, jeśli realnie nie jesteś w stanie tego spłacić. Kiedy dokładnie wykreślono Ci działalność z CEIDG?
M
marcin_w
RE: ania_lokuje
To jest generalnie dobry kierunek, ale doprecyzuję jedną rzecz: samo zamknięcie JDG nie załatwia sprawy automatycznie, bo sąd i tak patrzy na to, czy w dniu składania wniosku faktycznie nie prowadzisz już działalności. Długi wobec ZUS i urzędu skarbowego same z siebie nie wykluczają upadłości konsumenckiej, tylko później osobno wychodzi kwestia, które zobowiązania mogą zostać oddłużone, a które nie w pełnym zakresie. Znaczenie ma też to, czy nie ma już otwartego postępowania związanego z dawną firmą albo egzekucji, która zmienia ocenę sytuacji. Masz już formalne wykreślenie działalności z CEIDG i zamknięte wszystkie rozliczenia po firmie?
P
PaulinaK
Tak, samo zamknięcie jednoosobowej działalności nie wyklucza upadłości konsumenckiej, jeśli teraz funkcjonujesz już jako osoba prywatna i nie prowadzisz firmy. Trzeba tylko uważać na uproszczenie, że „długi wobec ZUS i skarbówki się nie liczą”, bo one co do zasady też mogą wejść do postępowania, ale sąd zawsze patrzy, skąd dokładnie powstały i czy nie ma wyjątków. Przy takich kwotach i leasingach duże znaczenie ma też to, czy były jakieś zabezpieczenia albo poręczenia. Masz już może kompletne zestawienie wszystkich wierzycieli i tytułów tych zaległości?
S
SandraK
Po zamknięciu JDG sama upadłość konsumencka jest co do zasady możliwa, także przy długach w ZUS i skarbówce, ale duże znaczenie ma to, czy działalność jest już formalnie wykreślona i na jakim etapie są te zaległości. Masz już jakieś decyzje albo zajęcia od komornika czy na razie wszystko jest jeszcze tylko na etapie wezwań?
M
MichalKonto
Tak, po zamknięciu jednoosobowej działalności co do zasady można złożyć wniosek o upadłość konsumencką, jeśli nie prowadzisz już firmy, a długi wobec ZUS, skarbówki i leasingów mogą być nią objęte, choć sąd i tak sprawdza, jak doszło do niewypłacalności. Masz już może jakieś zajęcia komornicze albo jesteś dopiero przed tym etapem?
I
IwonaF
Tak, po zamknięciu jednoosobowej działalności można złożyć wniosek o upadłość konsumencką, o ile faktycznie nie prowadzisz już firmy w dniu składania wniosku. Długi wobec ZUS i urzędu skarbowego same w sobie nie wykluczają upadłości, chociaż sąd będzie patrzył, skąd wzięło się zadłużenie i czy nie doszło np. do celowego pogłębiania problemów. Przy takiej kwocie i zobowiązaniach z leasingów sprawa jest do zrobienia, ale trzeba dobrze opisać moment utraty płynności i to, że teraz utrzymujesz się już z etatu. Masz już jakieś egzekucje od komornika albo zajęcia pensji?
A
adam_warszawa
Z tego co piszesz, sama likwidacja jednoosobowej działalności nie zamyka drogi do upadłości konsumenckiej, ale przy długach wobec ZUS i skarbówki sporo zależy od szczegółów i momentu powstania tych zaległości. Znaczenie może mieć też to, czy po zamknięciu firmy były już jakieś egzekucje albo układy z wierzycielami. No i sąd zwykle patrzy też na to, z czego dokładnie wyniknęło zadłużenie i jak wygląda twoja obecna sytuacja na etacie. Czy masz już wszczęte postępowania egzekucyjne przez ZUS albo urząd skarbowy?