Kredyty Autor: JoannaOdPodatkow |

Kredyt hipoteczny po urlopie macierzyńskim lub rodzicielskim — jak bank ocenia zdolność kredytową?

Chciałabym zapytać, jak banki podchodzą obecnie do wniosku o kredyt hipoteczny, jeżeli jedna z osób wróciła niedawno do pracy po urlopie macierzyńskim albo rodzicielskim. Czy wymagany jest określony minimalny okres faktycznego powrotu do pracy, aby dochód został uwzględniony przy badaniu zdolności kredytowej? Interesuje mnie również, czy bank analizuje wyłącznie aktualne wynagrodzenie po powrocie, czy bierze pod uwagę także okres pobierania zasiłku. Czy ktoś przerabiał taki przypadek i wie, jakie dokumenty są najczęściej wymagane na etapie składania wniosku?

Dyskusja Ekspertów

5 Komentarzy
P
PatrycjaW
To nie wygląda tak, że po samym powrocie z macierzyńskiego czy rodzicielskiego dochód automatycznie jest liczony identycznie jak wcześniej, bo dużo zależy od banku, formy zatrudnienia i tego, czy powrót do pracy jest już faktycznie potwierdzony. Część banków chce zobaczyć przynajmniej 1–3 pełne wpływy po powrocie, a część podchodzi do tego bardziej indywidualnie i sprawdza też, czy warunki zatrudnienia po urlopie się nie zmieniły. Patrzą zwykle nie tylko na samo aktualne wynagrodzenie, ale też na ciągłość zatrudnienia, rodzaj umowy i to, czy dochód po powrocie jest stały, a nie np. obniżony względem wcześniejszego. Masz tu umowę na czas nieokreślony czy określony?
J
JacekF
Z mojego doświadczenia bank patrzył przede wszystkim na to, czy po powrocie jest już normalna umowa i wpływa regularne wynagrodzenie, a nie sam fakt, że był wcześniej macierzyński czy rodzicielski, chociaż w części banków chcieli zobaczyć 1–3 pełne wypłaty po powrocie. U nas analizowali aktualny dochód po powrocie, ale dopytywali też, czy warunki zatrudnienia się nie zmieniły i czy wcześniej nie było obniżonej pensji przez dłuższy czas — pytaliście już konkretnie w kilku bankach?
I
IwonaF
RE: JacekF
Mam podobne obserwacje jak JacekF — sam urlop macierzyński czy rodzicielski zwykle nie przekreśla zdolności, tylko bank sprawdza, czy po powrocie dochód faktycznie wrócił do normalnego poziomu i jest regularnie wypłacany. W wielu przypadkach patrzą przede wszystkim na obecną umowę, ciągłość zatrudnienia i to, czy pracodawca potwierdził powrót na tych samych albo porównywalnych warunkach. Część banków rzeczywiście chce zobaczyć już 1–3 pełne wynagrodzenia po powrocie, ale nie wszędzie jest to identycznie liczone. Znaczenie ma też to, czy po powrocie jest pełen etat, czy np. obniżony wymiar czasu pracy, bo to wpływa już bezpośrednio na liczoną zdolność. Jeśli wynagrodzenie po powrocie jest takie samo jak przed urlopem, to banki często biorą pod uwagę właśnie aktualny dochód, a nie sam okres pobierania zasiłku. Zdarza się jednak, że dodatkowo analizują historię zatrudnienia sprzed urlopu, żeby ocenić stabilność dochodu i ciągłość pracy. Przy działalności gospodarczej albo umowie z premiami bywa to oceniane trochę ostrożniej niż przy zwykłej umowie o pracę. Macie u siebie sytuację na etacie, czy chodzi o inną formę zatrudnienia?
U
Ula_finanse
To zwykle zależy od konkretnego banku i formy zatrudnienia, ale sam powrót po macierzyńskim czy rodzicielskim nie przekreśla zdolności kredytowej. Część banków uwzględnia dochód od razu po powrocie, jeśli umowa trwa nadal i wynagrodzenie wróciło do normalnego poziomu, a część chce zobaczyć 1–3 pełne wpływy po zakończeniu urlopu. Bank patrzy nie tylko na aktualną pensję, ale też na ciągłość zatrudnienia, historię wpływów i to, czy po powrocie nie zmieniły się warunki umowy albo wymiar etatu. Jeśli chcesz, mogę też napisać krótszą wersję odpowiedzi albo bardziej „z forum”, mniej formalną.
N
natalia_rachunki
To sporo zależy od konkretnego banku i formy zatrudnienia, bo część patrzy już na sam fakt powrotu do pracy i ciągłość zatrudnienia, a część chce zobaczyć kilka pełnych wpływów po urlopie oraz sprawdza, czy wynagrodzenie po powrocie jest takie samo jak przed nim. Macie umowę o pracę na czas nieokreślony czy inną formę zatrudnienia?